ME koszykarek. Ewelina Kobryn: - Zagramy dla Gosi Dydek

2011-06-16 14:05

W sobotę zaczynają się w Katowicach mistrzostwa Europy koszykarek. 12 lat temu, podczas ostatnich ME w naszym kraju, Polska sięgnęła po złoto. A drużynę poprowadziła wówczas do wielkiego sukcesu Małgorzata Dydek. - Zagramy teraz dla Gosi Dydek, wciąż mamy ją w sercach - obiecuje liderka polskiej kadry, Ewelina Kobryn (29 l.).

- Polscy kibice liczą, że zagracie...na medal.
Ewelina Kobryn: - Celem minimum jest piąte miejsce, gwarantujące udział w olimpijskich kwalifikacjach. Jeżeli dopiszą nam szczęście i forma, medal też będzie w naszym zasięgu.

- W grupie czekają na was Czarnogóra, Hiszpania i Węgry lub Niemcy (zadecyduje mecz barażowy - przyp.). Trudni rywale.
- Wszyscy mówią, że Hiszpania jest poza naszym zasięgiem. Czarnogóra też ma zawodniczki grające na co dzień w Eurolidze. Bardzo ważny, być może decydujący będzie pierwszy mecz (z Czarnogórą). Musimy być maksymalnie skoncentrowane.

Przeczytaj koniecznie: Kadra Polski koszykarek na ostatniej prostej przed Eurobasketem

- Hiszpanię prowadzi Jose Hernandez, na co dzień trener krakowskiej Wisły...
- Przekomarzałyśmy się z trenerem, że Polska i tak wygra z jego Hiszpanią. Nie bardzo w to wierzył. Liczę na to, że będzie odczuwał dodatkową presję, "za bardzo" będzie chciał... To może być nasza szansa.

Trener reprezentacji Dariusz Maciejewski (47 l.): Kluczowe będą pierwsze mecze
- Gramy w grupie z Hiszpanią, która jest w mojej opinii jednym z głównych faworytów do złotego medalu. My musimy skoncentrować się na dwóch pierwszych spotkaniach, one będą kluczowe. A trzecie (właśnie z Hiszpanią - przyp. red.) musimy zagrać mądrze i może otworzyć się szansa wygranej. Wszystkie zespoły są w naszym zasięgu. Musimy grać z wiarą w to, że nie jesteśmy słabą drużyną. Sparingi pokazały, że potrafimy rywalizować z każdym przeciwnikiem i bić się o zwycięstwo nawet w samych końcówkach.

Najnowsze