Michael Jordan na pogrzebie Kobe'ego Bryanta. Legendarny koszykarz śmiał się przez łzy

2020-02-25 9:59 MD
Michael Jordan
Autor: Twitter Michael Jordan

W poniedziałek wieczorem czasu polskiego w Los Angeles odbyła się niezwykle wzruszająca ceremonia ostatniego pożegnania Kobe'ego Bryanta. Pośród licznych gości przybyłych na uroczystość znalazła się też legenda koszykówki, Michael Jordan. Ikona Chicago Bulls nie powstrzymała się od łez podczas swojej przemowy, ale także chwilowo rozładowała napięcie żartobliwym wtrąceniem.

Ceremonia pogrzebowa Bryanta w Los Angeles sprawiła, że łzy same cisnęły się do oczu. Trudno było je opanować choćby po wystąpieniu żony tragicznie zmarłego koszykarza, Vanessy, która w liście zaadresowanym do Kobe'ego i swojej córki Gigi napisała: - Mieliśmy nadzieję zestarzeć się jak w filmie. Dwóch niedoskonałych ludzi tworzyło doskonały związek i rodzinę. Rozmawialiśmy jakimi będziemy dziadkami, dla potomków naszych dzieci. Nie będziemy mogli zobaczyć jak uczy się jeździć samochodem, jak idzie do liceum, nie zobaczę jej w sukni ślubnej. Każdego dnia, każdej nocy... Kocham cię, Gigi.

Pośród osób, które nie potrafiły powstrzymać łez, znalazł się także Michael Jordan. Amerykanin podzielił się jednak także stwierdzeniem, które w atmosferze pełnej łez i bólu wywołało spore rozbawienie, aplauz i salwy śmiechu. - Teraz ma mnie (o Kobe'em - dop. red.). Znowu będę musiał oglądać memy, na których płaczę. Obiecałem żonie, że nie dopuszczę do tego, ponieważ nie chciałem ich oglądać przez kolejne trzy, cztery lata - skwitował Jordan, który bohaterem internetowych obrazków stał się w takich okolicznościach już w przeszłości.

Przypomnijmy - Kobe Bryant zmarł 26 stycznia bieżącego roku w katastrofie prywatnego śmigłowca, który rozbił się o jedno z kalifornijskich wzgórz. Wraz z nim śmierć na miejscu poniosła ósemka innych osób podróżujących helikopterem, w tym 13-letnia córka koszykarza, Gianna.