Piękna Justyna Święty-Ersetic złapała za LUFĘ i... "Ten kolos mnie przerósł!" [ZDJĘCIA]

2019-08-12 15:27 Skrap, PO
Justyna Święty-Ersetic
Autor: East News Justyna Święty-Ersetic

Jesteśmy potęgą lekkiej atletyki w Europie! Reprezentacja Polski we wspaniałym stylu wygrała w Bydgoszczy Drużynowe Mistrzostwa Europy w lekkiej atletyce. Biało-czerwoni z ogromną przewagą (prawie 30 punktów nad drugimi Niemcami), wygrali klasyfikację generalną. Dużą cegiełkę dołożyła superszybka Justyna Święty-Ersetic (27 l.), która wygrała bieg na 400 metrów. Piękna biegaczka była w świetnym nastroju.

Święty-Ersetic ostatniego dnia rywalizacji postanowiła nieco się wyluzować. Podbiegła do naszego fotoreportera Pawła Skraby i… poprosiła o możliwość zrobienia kilku zdjęć. Zabawa profesjonalnym sprzętem fotograficznym sprawiła jej wielką przyjemność. Jak przyznał nasz fotoreporter, Justyna zrobiła kilka bardzo dobrych zdjęć!

- To była spontaniczna decyzja. Bieg, wielka radość i potem chciałam pokibicować chłopakom w sztafecie. Usiadłam przy fotoreporterach i chwyciłam jeden z aparatów. Lubię robić zdjęcia, ale ten kolos (obiektyw - przyp. red.) mnie przerósł (śmiech). Nie jest łatwo być fotoreporterem. Sprzęt jest naprawdę ciężki - śmieje się Justyna.

Nie tylko Święty-Ersetic dała popis w Bydgoszczy. Tylko ostatniego dnia rywalizacji zwycięstwa na swoim koncie zapisali Adam Kszczot na 800 metrów, Sofia Ennaoui na 1500 metrów, Piotr Lisek w skoku o tyczce, Piotr Małachowski w rzucie dyskiem i sztafeta 4x400 metrów kobiet w składzie Iga Baumgart-Witan, Anna Kiełbasińska, Małgorztaa Hołub-Kowalik i Święty-Ersetic.

To jest niesamowite, tylu kibiców nie było nawet na Mistrzostwach Europy do lat 23. Rewelacyjna atmosfera na stadionie w Bydgoszczy. Polacy nie zawiedli, piękna atmosfera, piękna pogoda, fajna moja forma, więc mam się z czego cieszyć – powiedziała szczęśliwa Sofia Ennaoui, a wtórował jej Adam Kszczot (zwycięzca biegu na 800 m).

To są świetne imprezy, bo ta drużynowa rywalizacja przynosi efekt. Każde zwycięstwo, każdy dobry start, ale także każdy gorszy start kolegi z reprezentacji pomaga emocjonalnie podbić siebie do rywalizowania na najwyższym poziomie. To jest świetne, szczególnie przed tak wypełnionym stadionem w Bydgoszczy – dodał Kszczot.

Na przełomie września i października najważniejsza lekkoatletyczna impreza roku – mistrzostwa świata w Katarze. A już za rok igrzyska olimpijskie w Tokio, na których nasi lekkoatleci mogą zdobyć kilka medali. Panie i Panowie, liczymy na was!