Turniej Copa America wygrał w sądzie. Ledwo ledwo, ale jednak. Ocalił go sędzia Lewandowski. Od niedzieli wielka gra w Brazylii

2021-06-11 11:15 Dariusz Chrabalowski
Neymar
Autor: Pool Getty/Associated Press/East News Neymar

 W Europie rozpoczyna się dzisiaj turniej Euro. Dwa dni później w Brazylii zainaugurowany zostanie Copa America czyli mistrzostwa obu Ameryk. Pozwolił na to Federalny Sąd Najwyższy Brazylii (STF). Wynik głosowania sędziów był ledwo przychylny dla imprezy. Tylko sześciu spośród jedenastu było za. Wśród nich sędzia… Ricardo Lewandowski. W ten sposób odrzucone zostało odwołanie złożone przez opozycyjną Brazylijską Partię Socjalistyczną oraz związek zawodowy metalowców.

Gospodarzami Pucharu Ameryki 2021 miały być wspólnie Kolumbia i Argentyna. Nic z tego nie wyszło. Wobec kryzysu politycznego i protestów społeczeństwa wobec prezydenta Iwana Duque rząd Kolumbii zwrócił się do południowoamerykańskiej konfederacji CONMEBOL o odroczenie turnieju. Nie było na to zgody. Zaproponowano organizację całej imprezy Argentynie, ale nie przyjął oferty rząd argentyński z powodu wzrostu przypadków koronawirusem w ostatnim czasie. Nadzwyczajną prośbę ostatniej szansy ze strony CONMEBOL przyjął 1 czerwca prezydent Brazylii, Jair Bolsonaro.

Ponieważ kraj ten jest jednym z najbardziej dotkniętych pandemią na całym świecie, ponieważ istnieje wariant brazylijski Covid-19, kontrowersyjna decyzja prezydenta wzbudziła protest w niektórych kręgach społeczeństwa. W Brazylii zarejestrowano dotąd ponad 17 milionów przypadków zarażenia koronawirusem, a liczba zgonów zbliża się do 500 tysięcy.

„Jest całkowicie oczywiste, że pozwolenie lub nawet ułatwienie przez rząd przeprowadzenia takiego wydarzenia w czasie, gdy Brazylia przechodzi najostrzejszą fazę pandemii, stanowi absolutną lekkomyślność i pogardę władz federalnych wobec zdrowia publicznego” - wskazała partia socjalistyczna składając apelację do sądu federalnego.

Apelacja została odrzucona minimalną większością głosów.

Turniej rozpocznie się w niedzielę 13 czerwca meczem Brazylia – Wenezuela na stadionie im. Mané Garrinchy w stolicy kraju, Brasilii. Finał 10 lipca ma być rozegrany na legendarnej Maracanie z Rio de Janeiro. Inne miasta goszczące Puchar to m.in. Cuiabá, Salvador de Bahia i Goiania.

Uczestniczy w nim 10 zespołów. Obok gospodarza broniącego tytułu sprzed dwóch lat – Argentyna, Boliwia, Chile, Ekwador, Kolumbia, Paragwaj, Peru, Urugwaj i Wenezuela. Z udziału zrezygnowały zaproszone drużyny Australii i Kataru powołując się na zbieżność terminów z Pucharem Azji. W fazie wstępnej zespoły podzielone są na dwie grupy i tylko dwa z nich odpadną z imprezy przed fazą pucharową czyli ćwierćfinałami.

W składzie Brazylii znalazł się supergwiazdor Neymar (PSG), nieobecny w Copa America 2019. Są też m.in. 36-letni obrońca Thiago Silva (Chelsea) i pomocnik Fabinho (Liverpool). Kontuzje wyeliminowały Dani Alvesa (Sao Paulo) i Philippe Coutinho z Barcelony.

Najnowsze