Zawodnik ekipy z Ligi Mistrzów zasłabł na treningu. Zatrzymanie akcji SERCA i oddechu

2021-02-23 15:57 md
Piłka ręczna
Autor: East News Piłka ręczna

Choć zawodowi sportowcy są poddawani regularnym badaniom i wydaje się, że o ich organizmach wiadomo już wszystko, to w istocie wszystkich rzeczy jednak nie można przewidzieć. Przekonał się o tym bramkarz piłki ręcznej w ekipie FC Porto, grupowym rywalu Łomży Vive Kielce w Lidze Mistrzów - Alfredo Quintana. Gracz trafił do szpitala.

W ostatnich latach światem sportu wstrząsnęła chociażby historia Davide Astoriego. Reprezentant Włoch w piłce nożnej i zawodnik klubu Serie A, Fiorentiny, został odnaleziony martwy w pokoju hotelowym o poranku w dniu ligowego spotkania swojego zespołu. I choć raptem kilka tygodni wcześniej przechodził wszelkie niezbędne badania to nie wykryły one, że w jego organizmie czai się cichy zabójca gotowy zaatakować w najmniej spodziewanym momencie.

NIE ŻYJE Aleksander Doba

Teraz dramatyczne sceny rozegrały się na treningu występującego w Lidze Mistrzów piłkarzy ręcznych FC Porto. Bramkarz tego zespołu, Alfredo Quintana, zasłabł podczas zajęć. Klub poinformował, że doszło do zatrzymania akcji serca i oddechu. Zawodnik natychmiastowo został przetransportowany do szpitala. Na razie nie wiadomo, jak potoczą się jego dalsze losy - lekarze są bardzo ostrożni w pierwszych diagnozach.

Po raz kolejny niestety możemy przekonać się, jak kruche jest życie i zdrowie. Nawet w przypadku zawodowych sportowców, którzy - mogłoby się wydawać - mają wszystko pod kontrolą jak nikt inny.

Super Raport 23.02 (Goście: Bolesław Piecha - PiS, dr Maciej Hamankiewicz - lekarz), Sedno Sprawy: Marcin Ociepa - Porozumienie
Najnowsze