"Imperator" zawiesił karierę!

2009-04-10 14:23

Napastnik Interu Mediolan i reprezentacji Brazylii, Adriano (28 l.) znalazł się na zakręcie kariery. Piłkarz, któremu od pewnego czasu doskwierają problemy różnej natury, ogłosił, że chce odpocząć od futbolu przez "miesiąc, dwa, a może trzy".

W zeszłym tygodniu piłkarski świat z niecierpliwością wyczekiwał informacji o losach Brazylijczyka. Adriano po zakończeniu zgrupowania reprezentacji "Canarinhos" nie wrócił do klubu. Na początku nie wywołało to dużego zdziwienia, ponieważ już w przeszłości przedłużał sobie samowolnie pobyt w ojczyźnie. Jednak tym razem słuch o nim zaginął na kilka dni. Nie kontaktował się w tym czasie ani z matką, ani z agentem, Gilmarem Rinaldim

Kiedy w końcu odnalazł się w rodzinnym Rio de Janeiro, to wszyscy myśleli, że szybko wróci na Półwysep Apeniński i pomoże "Nerazurrim" w obronie Scudetto. Jednak Adriano po raz kolejny zaskoczył i w czwartek zwołał konferencję prasową, na której ogłosił, że bierze rozbrat z piłką.

- Wstrzymałem swoją karierę na jakiś czas, ponieważ straciłem radość z gry - poinformował zebranych dziennikarzy. - To może potrwać jeden, dwa lub trzy miesiące - dodał. Pytany o ewentualny powrót do Włoch w najbliższym czasie odparł: - We Włoszech jest zbyt duża presja. Nie chcę tam wracać. Chcę żyć w spokoju w Brazylii.

Adriano wytłumaczył też, co pchnęło go do podjęcia tej decyzji. - Nie byłem zadowolony. Każdy ma prawo być szczęśliwym w swojej pracy, a ja we Włoszech nie byłem szczęśliwy. Muszę przemyśleć swoją karierę. Tak czuję się w Brazylii, z rodziną i przyjaciółmi - wyjaśnił.

Piłkarz równocześnie zaprzeczył plotkom mówiącym, że ma problemy zdrowotne. - Nie jestem chory. Adriano nie umiera. Nie wybieram się też do żadnego szpitala. Będę chciał zacząć od nowa, odzyskać radość grania - zapowiedział.

Adriano jest wychowankiem Flamengo Rio de Janeiro, z którego w 2001 roku przeszedł do Interu. Przez pierwsze trzy lata pobytu w Italii był wypożyczony do Fiorentiny i Parmy. Od 2004 roku był podstawowym graczem "Nerazurrich", ale już na początku 2008 roku poprosił o wypożyczenie do brazylijskiego Sao Paolo, w którym miał odzyskać formę sportową i równowagę mentalną. Niebawem jego agent uda się do Mediolanu, gdzie przedyskutuje z włodarzami klubu przyszłość swojego klienta.

Najnowsze