Mistrzowie świata 2022

i

Autor: AP od lewej: MATEUSZ BISKUP, MIROSŁAW ZIĘTARSKI, DOMINIK CZAJA i FABIAN BARAŃSKI

Mistrzowie świata marzą, by popłynąć śladem wioślarskich Dominatorów. Najtrudniejszy był pierwszy krok

2022-09-30 8:33

Polscy wioślarze odjeżdżali całemu światu w konkurencji czwórek podwójnych w latach 2005-2009. Nie było na nich mocnych, więc dano im przydomek Dominatorzy. Teraz ich śladem podąża młoda czwórka, która na dwa lata przed igrzyskami w Paryżu wywalczyła w Czechach złoty medal mistrzostw świata. Czy można wejść dwa razy do tej samej rzeki, a raczej toru regatowych zwycięstw?

- Zakręciła mi się łza w oku, kiedy patrzyłem na ich zwycięstwo – wyjawia Adam Korol (48 l.), który jako tzw. szlakowy prowadził czwórkę Dominatorów w składzie Korol, Jeliński, Kolbowicz, Wasielewski, a dziś jest prezesem związku PZTW. - Nas i ich łączy osoba wybitnego trenera Aleksandra Wojciechowskiego. My tworzyliśmy historię polskiej czwórki podwójnej, oni dopiero zaczynają ją pisać. Ale są młodsi niż my w tamtych latach i przed nimi może być więcej lat sukcesów. Otwarta droga do dominacji. Pierwszy krok już zrobili, a ten jest najtrudniejszy.

Kwartet mistrzów świata 2022 zestawiony został raptem cztery miesiące temu. Jako szlakowy przewodzi mu… najmłodszy, 23-letni Fabian Barański z Włocławka. To on ostatni mija linię startu i mety. To na niego patrzą siedzący w łodzi za jego plecami Mirosław Ziętarski (29 l.), Mateusz Biskup (28) i Dominik Czaja (27). W tym składzie wygrali Puchar Świata i wywalczyli srebro ME (dali się tam zaskoczyć osadzie Włoch) oraz złoto MŚ.

- Byłbym ostrożny w porównywaniu nas z Dominatorami – mówi „Super Expressowi” Fabian Barański. - Przecież oni przez pięć lat nie mieli sobie równych. Coś niesamowitego! Zrobimy wszystko, by choć po części osiągnąć to, co oni. Ustępujemy im doświadczeniem, które pozwoliłoby odpowiednio reagować na akcje rywali. W technice wiosłowania też trzeba podogrywać różne detale. Natomiast motorycznie chyba nie jesteśmy słabsi. No i jest nas siedmiu w grupie, więc panuje rywalizacja o miejsca w osadzie. A naszym wspólnym mianownikiem jest trener Wojciechowski.

Adam Korol tak porównuje sposób wiosłowania Dominatorów i mistrzów 2022:

- Bardzo mi się podoba ich styl obecnej osady. Poprawili technikę, poprawili tzw. pływalność łodzi oraz wytrzymałość fizyczną. Wiosłują znacznie wyższym tempem, potrafią nawet pokonać cały tor w tempie 38-39 uderzeń wioseł na minutę. My byśmy nie dali rady w takim rytmie, nasz wynosił 34 do 36 uderzeń. Co jednak nie znaczy, że płynęlibyśmy wolniej od nich. Powiedzmy, że wiosłujemy na podobnym poziomie (śmiech).

A jak młody szlakowy widzi teoretyczną rywalizację z Dominatorami w ich najwyższej formie?

- Ostrożnie z porównaniami – powtarza Fabian Barański. - Wierzę w naszą czwórkę i w to, że to my byśmy wygrali. Ale oni byli na takim topie, że nie byłoby ujmą przegrać z nimi. Byli i są wzorem do naśladowania.

Złota czwórka podwójna

i

Autor: AP od prawej: szlakowy Fabian Barański, Mirosław Ziętarski, Mateusz Biskup i "noskowy" Dominik Czaja
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Nasi Partnerzy polecają
Najnowsze