Spotkanie było częścią dwunastej (ostatniej) kolejki kwalifikacyjnej Campeonato Paulistao (mistrzostw stanu Sao Paulo). To był zdecydowanie najbardziej spektakularny występ Neymara od jego powrotu do Brazylii, zwłaszcza po długiej nieobecności na boisku. Do Santosu wrócił po kilkunastu miesiącach pobytu w Al-Hilal, gdzie na dobrą sprawę jedynie leczył kontuzje i zagrał tylko 7 spotkań.
Niedzielny mecz w Limeirze rozpoczął się idealnie dla gości. Piłkarze Santosu musieli wygrać, aby zapewnić sobie awans do ćwierćfinałów. Już w 9. minucie Neymar asystował przy golu Tiquinho Soaresa, który strzelił głową po rzucie rożnym.
Wkrótce po tym Neymar ponownie podszedł do wykonywania rzutu rożnego, a miejscowi kibice próbowali go zdeprymować głośnymi buczeniem i okrzykami. Gwiazdor, zamiast się poddać, zachęcał ich do jeszcze głośniejszego "dopingu". Odpowiedział na to w spektakularny sposób: bezpośrednio z kornera zdobył bramkę, strzelając pierwszą w swojej karierze taką bramkę z rzutu rożnego. To była przepiękna akcja, która zaskoczyła nawet miejscowych fanów, którzy po chwili zaczęli bić brawa. Sam zainteresowany usiadł na bandzie reklamowej, by napawać się chwilą.
Dzięki tej wygranej Santos awansował do ćwierćfinału Campeonato Paulista, zajmując pierwsze miejsce w grupie B z 18 punktami. W fazie pucharowej zmierzy się z Red Bull Bragantino, a mecz odbędzie się w sobotę 1 marca na Estádio Vila Belmiro w Santosie.