Utytułowana Polka nie pojedzie na Igrzyska. PKOl nie zgadza się na jej występ

2019-09-12 19:06 MGa
Aleksandra Socha
Autor: Piotr Bławicki

Aleksandra Shelton ( z domuSocha, 37 l.) marzyła by wystąpić na piątych igrzyskach olimpijskich. W Tokio miała reprezentować drużynę w szermierce w barwach Stanów Zjednoczonych. Szabliskta, która w 2018 roku poślubiła Amerykanina Bradleya Sheltona przyjęła obywatelstwo USA i zaczęła występować dla nowej ojczyzny. Polski Komitet Olimpijski miał wydać zgodę na jej występ na Igrzyskach. Niestety nie wydał zgody. Zobaczcie, z jakiego powodu.

Aleksandra Shelton, która ma dwuletniego synka Henry' ego, w swojej karierze zdobyła brązowy medal mistrzostw świata w szabli (indywisualnie), dwa tytuły Mistrzyni Europy oraz dwa srebra i trzy brązy na najważniejszej imprezie Starego Kontynentu. Reprezentowała Polskę na Igrzyskach Olimpijskich w Atenach, Pekinie, Londynie i Rio de Janeiro. 

Wszystko zaczęło się od oskarżenia szablistki w kierunku Polskiego Związku Szermierczego. - Chciałam wywalczyć miejsce i pojechać na moje piąte igrzyska. Byłabym drugą kobietą w Polsce po niedoścignionej, nieodżałowanej i kochanej Irenie Szewińskiej. (...) Polski związek nigdy mnie nie wspierał, nawet jak zdobywałam medale. Ale kiedy postanowiłam odejść, to chcieli mnie ukarać. Cały proces "transferu" był obrzydliwy, na dodatek polski związek wyliczył sobie kwotę 43 tysięcy euro za wydanie pozwolenia na moje występy w kadrze USA. To potężna kwota. Sumując moje stypendium, które w Polsce pobierałam, to musiałabym odkładać wszystko, co do złotówki, przez pięć lat - mówiła w rozmowie z portalem SportoweFakty.wp.pl. 

Polski Związek Szermierczy miał stwierdzić, że Aleksandra Shelton jest za stara. Zupełnie innego zdania była Amerykańska Federacja Szermiercza, która wystąpiła do PKOl z prośbą o z skrócenie jej przymusowej 3-letniej karencji.  Wydano wstępną godę na taki ruch w zamian za zwrot kosztów szkolenia zawodniczki od zakończenia igrzysk w Rio de Janeiro do czasu jej rezygnacji z występów w reprezentacji Polski. Związek zdecydował się na przyjęcie 185 tys. zł w formie sprzętu sportowego od strony amerykańskiej . Przejęcie sprzętu miało nastąpić po wyrażeniu zgody przez PKOl.

"Niestety, w trakcie wymiany korespondencji pomiędzy stronami władze PZSzerm z dużym zaskoczeniem przyjęły liczne wypowiedzi pani Aleksandry, oskarżające Związek o chęć wyłudzenia ekwiwalentu za szkolenie, brak należytej opieki sportowej i niedostateczne finansowanie przygotowań. Takie zarzuty PZSzerm uznał za bezpodstawne i mocno Związek krzywdzące i zażądał od zawodniczki opublikowania w prasie i Internecie publicznych przeprosin. Niestety, do tego dotąd nie doszło, więc Związek podjął kroki w celu wystąpienia do sądu z pozwem przeciwko p. Shelton o naruszenie jego dóbr osobistych. Jednocześnie Zarząd jednomyślnie przegłosował (14:0) uchwałę, iż nie może rekomendować Polskiemu Komitetowi Olimpijskiemu decyzji o zgodzie na start pani Aleksandry Shelton w barwach USA w igrzyskach olimpijskich Tokio 2020. Zarząd PKOl w dniu 10 września br. stanowisko Polskiego Związku Szermierczego podzielił." - czytamy w oświadczeniu na stronie olimpijski.pl.

Utytułowana olimpijka "strzeliła focha" na Polskę. Będzie startować dla USA

Najnowsze