ME siatkarzy. Ale numer! Zobacz jak Leon i Heynen rozmawiają... po polsku [WIDEO]

2019-09-22 11:39 Marek Żochowski, Apeldoorn
Siatkówka, mistrzostwa Europy, Wilfredo Leon, Vital Heynen
Autor: Marek Żochowski Vital Heynen żartuje z Wilfredo Leonem

Trener polskich siatkarzy Vital Heynen jest postacią niekonwencjonalną i nie ma praktycznie dnia podczas mistrzostw Europy siatkarzy, by nie wykroił kolejnego numeru. A to zmieni naraz całą szóstkę w meczu, a to pożyczy dziennikarzowi telewizji 10 euro. Regułą jest też, że czai się za plecami udzielających wywiadów podopiecznych i wtrąca swoje trzy grosze. Tak było oczywiście także po meczu z Hiszpanią, a „ofiarą” żartu był sam Wilfredo Leon, absolutny MVP spotkania. Panowie przez chwilę rozmawiali po... polsku.

Leon opowiadał akurat dziennikarzom o swoich wrażeniach z boiska i z trybun w hali w Apeldoornie, zachwycał się polskimi kibicami i zapewniał, że może grać jeszcze lepiej niż w sobotę. Heynen po wypowiedziach telewizyjnych podszedł do polsko-kubańskiego przyjmującego i zaczął swój show. Belg postanowił, że zwróci się do swojego gracza... po polsku. Na co dzień panowie używają raczej angielskiego.

„Jest możliwe zagrywać pięć na pięć? Możliwe?” - zaczął Heynen, nawiązując do kapitalnej formy Wilfredo w polu serwisowym (7 asów przeciwko Hiszpanom).

Niezrażony Leon odpowiedział od razu po polsku: „No, to jest możliwe. Dzisiaj pokazałem”. Na co trener jeszcze raz pochwalił siatkarza, tym razem po angielsku: „Świetna gra, świetna gra”.

Jak widać, humory w polskiej kadrze dopisują i oby tak samo było po poniedziałkowym ćwierćfinale z Niemcami, który otwiera drzwi do strefy medalowej.