Nikola Grbić

i

Autor: Cyfra Sport Nikola Grbić

Duży cios

Nikola Grbić wyjawił, jak przeżył porażkę w finale MŚ. Zdradził, że czuł się jak po nokdaunie

2022-09-12 14:38

Po raz trzeci z rzędu polscy siatkarze zagrali w finale mistrzostw świata, ale po dwóch złotych medalach przyszło srebro w katowickim Spodku po porażce 1:3 z kapitalnie grającymi Włochami. Nic dziwnego, że nie byli zachwyceni, krążki odbierali bez entuzjazmu, bo wszyscy głośniej lub ciszej zapowiadali walkę o złoto. Przekonywali po spotkaniu, że drugie miejsce polubią może dopiero za kilka dni. Trener Nikola Grbić dużo mocniej przeżył finałową przegraną. Jeszcze w poniedziałek rano chodził jak struty.

– Jestem trochę zdemolowany i rozczarowany po tym, co się stało, czuję się jak bokser po nokdaunie, może mi to przejdzie za parę tygodni – wypalił Serb, kiedy kadra spotkała się mediami w Spodku. – Uważałem, że zrobiliśmy wszystko, co należało, by być dobrze przygotowanymi do finału. Powiem więcej: byłem przekonany, że wygramy. Trzeba się jednak cieszyć z tego, co mamy. Ufam, że będziemy robić postęp w kolejnych sezonach i że moi siatkarze zademonstrują jeszcze lepszą formę niż w tym roku – zadeklarował selekcjoner.

Vital Heynen po porażce Polaków w finale MŚ. Zwrócił się do kibiców, niepotrzebne zachowanie

Grbicia promował i zatrudnił prezes Polskiego Związku Piłki Siatkowej Sebastian Świderski (45 l.), doskonale znający serbskiego trenera z czasów pracy w Zaksie. „Świder” rozumie rozgoryczenie podwładnego.

Kamery złapały reakcję Bartosza Kurka po przegranym meczu z Włochami. Wielka klasa, nagranie wzrusza do łez

– Odezwała się w Nikoli bałkańska krew – tłumaczy „Super Expressowi” Świderski. – On po tym jak został mistrzem olimpijskim jako siatkarz w Sydney, chce zawsze wygrywać i dlatego traktuje takie wyniki jak porażkę. Jest nauczony, że tylko złoto jest sukcesem, jedynie do tego dąży. Zachowajmy spokój, kurz opadnie, minie kilka dni i doceni ten medal, uśmiechnie się i uwierzy, że zrobił kawał dobrej roboty– jest przekonany szef związku.

– Wierzę w Nikolę, w tych zawodników i sztab oraz w to, że ten sezon to początek drogi do wielkich sukcesów, a za nadrzędny cel kadry i wielką rzecz, o którą nam wszystkim chodzi, uważam medal olimpijski w Paryżu – kończy prezes PZPS.

Iga Światek pobije Roberta Lewandowskiego? Ekspert nie ma wątpliwości!
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze