Robert Kubica przyznał, z kim chciałby pójść na kolację. Nie zgadniesz!

2019-10-21 16:45
Robert Kubica odchodzi
Autor: MATERIAŁY PRASOWE WILLIAMS RACING Robert Kubica odchodzi

– Nie postawiłbym wiele pieniędzy na to, że nie będę się ścigał w przyszłym sezonie – tak Robert Kubica odpowiedział w poniedziałek na pytanie o swoją przyszłość w Formule 1.

Polski kierowca był w Warszawie gościem firmy Acronis, która wspiera technologicznie ekipę Williamsa. Nie chciał się rozwodzić nad tym, co go czeka w przyszłym roku. – Co będzie jutro? Wtorek… – żartował nasz jedynak w F1. I już bardziej poważnie dodał: – Priorytetem jest ściganie się, ale nie za wszelką cenę. Coś tam wiem, ale decyzje nie zależą wyłącznie ode mnie. Do stołu siada kilka osób. Dopóki nie ma potwierdzenia, nie chcę rozmawiać o kolejnych planach.

Kubica miał otrzymać ofertę z amerykańskiego Haasa na posadę kierowcy rezerwowego, ale na razie są to nieoficjalne informacje. Niewykluczone, że na ogłoszenie tej wiadomości poczekamy do ostatniego weekendu wyścigowego, pod koniec listopada w Abu Zabi.

Przed Polakiem jeszcze cztery starty w Grand Prix F1 w tym sezonie, zanim definitywnie pożegna się z brytyjskim zespołem. Rozstanie nie przebiega w zbyt przyjaznej atmosferze, bo Williams sprawiał ostatnio wrażenie jakby utrudniał mu życie.

– Wiele rzeczy w tym sezonie było negatywnych, a te pozytywne, nawet jeśli się pojawiały, to zeszły w cień – przyznał Kubica, który rozdał w Warszawie mnóstwo autografów i zrobił sobie sporo zdjęć z fanami.

– Ja sam nie fotografuję się na pamiątkę – powiedział. – Mogę jednak przyznać, że są dwie osoby, które zaprosiłbym na kolację, żeby je lepiej poznać. Chętnie spędziłbym czas na pogawędce z Jose Mourinho lub Zlatanem Ibrahimoviciem – zdradził.

Najnowsze