Żużlowiec udusił swojego rywala na MMA VIP! Po walce wyjawił SZOKUJĄCĄ prawdę, to było szalone

2021-02-15 8:09 mso
MMA VIP: Edward Mazur - Dominik Tyman
Autor: Super Express MMA VIP: Edward Mazur - Dominik Tyman

Wciąż nie milkną echa gali MMA VIP. W ringu doszło do arcyciekawej walki żużlowców, która przez wielu okrzyknięta była najlepszą podczas imprezy organizowanej przez Marcina Najmana. Edward Mazur pokonał Dominika Tymana, dzięki duszeniu zza pleców. Po walce przyznał się, że do ringu wyszedł z poważną kontuzją. Wynik pojedynku imponuje tym bardziej!

To była prawdopodobnie najlepsza walka na gali MMA VIP organizowej przez Marcina Najmana. Prawdopodobnie pierwszy raz w historii do klatki wyszło dwóch żużlowców. Edward Mazur i Dominik Tyman nie mieli wiele czasu na przygotowania, ale hartem ducha i zapałem podbili serca kibiców. Niewiele brakowało, a to 18-latek sięgnąłby po wygraną. W pierwszej rundzie w dosiadzie zasypał Mazura gradem ciosów, a także próbował go udusić.

Taxi Złotówa żartował z brzucha Najmana! Mówił o WALENIU w BEBZON

Ostatecznie bardziej doświadczony żużlowiec przetrwał trudne chwile i do drugiej rundy wyszedł zdeterminowany i po zapięciu duszenia zza pleców pokonał swojego przeciwnika. Po walce w rozmowie z "Super Expressem" przyznał się do wyjścia do ringu z urazem. Okazało się, że Mazur miał pęknięte żebro, co przy jednym, celnym kopnięciu szybko mogło zakończyć walkę i spowodować poważniejsze obrażenia. Co ciekawe, w ringu kontuzji doznał także jego rywal, który złamał nogę!

Mazur był pod wrażeniem ciosów Tymana. - Myślałem, że ta walka będzie trwała króciutko. Już nie mogłem łapać powietrza. Oglądałem wiele walk, ale jak już jesteś w klatce są inne myśli. To co tam się dzieje, to jest nie do opisania - mówił rozemocjonowany i podekscytowany Mazur.

Pierwsza walka MMA żużlowców! Edward Mazur po gali MMA VIP | Koloseum
Najnowsze