MŚ w koszykówce 2019: Polacy to wzór do naśladowania. Zrobili wrażenie na całym świecie

2019-09-11 8:52 DaO
Adam Waczyński, Michał Sokołowski, reprezentacja Polski
Autor: East News Adam Waczyński i Michał Sokołowski

Reprezentacja Polski we wtorkowe popołudnie straciła szanse walki o medale. I o dziwo nie jest to informacja, która w biało-czerwonych kibicach wywołała złość i zdenerwowanie, bo podopieczni Mike'a Tylora osiągnęli i tak znacznie więcej, niż się spodziewano. Hiszpania w ćwierćfinale okazała się za mocnym rywalem i Polacy powalczą o 5. miejsce, ale komplementy pod ich adresem płyną z każdej strony.

Jeśli ktoś powiedziałby przed mistrzostwami świata, że biało-czerwoni będą o jedno zwycięstwo od strefy medalowej, mógłby być uznany za ogromnego optymistę. Celem Polaków było przede wszystkim przebrnięcie pierwszej fazy grupowej. Ale po wygraniu trzech meczów na tym etapie turnieju, otworzyła się droga do ćwierćfinału. Polacy skorzystali z tego doskonale.

Odnieśli bardzo ważne zwycięstwo z Rosją i przy małej pomocy Argentyny znaleźli się w ćwierćfinale mistrzostw, co było ogromnym osiągnięciem. W rywalizacji z Hiszpanią skazywani byli na wysoką porażkę. Biało-czerwoni kolejny raz pokazali, że potrafią grać jak równy z równym z najlepszymi drużynami na świecie. Spotkanie było bardzo wyrównane i wydawało się, że Polacy są w stanie sprawić ogromną niespodziankę.

Ostatecznie to Hiszpania przechyliła szalę zwycięstwa na swoją stronę i zameldowała się w półfinale. Mimo porażki podopieczni trenera Tylora byli komplementowani. - Polacy przeszli długi proces. Odkąd kadrę przejął Taylor, wciąż podnoszą się w rankingu. Zatrudnili dobrego trenera, zebrali zaangażowaną kadrę. Mogą być przykładem dla wielu zespołów - powiedzieli komentatorzy FIBA po spotkaniu z Hiszpanią.

- Polacy nie mają się czego wstydzić. Nikt nie przypuszczał, że będą tutaj grali, przegrali z dwoma znakomitymi drużynami. Trener Taylor może być dumny z chłopaków, respekt - powiedzieli natomiast sprawozdawcy ESPN, o czym poinformował Przemek Garczarczyk na Twitterze.