Copernicus Cup 2020. Piękna Justyna Święty-Ersetic cieszy się z bliskości kibiców

2020-02-07 15:13 Skrap
Justyna Święty-Ersetic
Autor: @justyna.swiety.ersetic/Instagram Justyna Święty-Ersetic

Wielka gratka dla kibiców lekkoatletyki. W sobotę w Toruniu odbędzie się Copernicus Cup, w Arenie Toruń zobaczymy ponad dwudziestu medalistów ME i MŚ. Wśród gwiazd oczywiście najlepsi Polacy.

- Uwielbiam startować przy pełnych trybunach, a Copernicus Cup daje tego gwarancję. To fantastyczna impreza. Klimat jest wyjątkowy, bo kibice są naprawdę blisko nas. Najpierw zrobimy show w Toruniu, a potem walczymy o medal w Tokio – mówi nasza piękna sprinterka Justyna Święty-Ersetic. - Nie będzie to mój pierwszy start, wcześniej startuję w Duseldorfie chyba 4 lutego. Z jednej strony już nie mogę się doczekać, ale na pewno ten pierwszy start jest taką trochę jedną wielką niewiadomą. Przygotowania były dla mnie trochę inne –pierwotnie nie miałam nie startować w ogóle na hali, jednak statecznie postanowiliśmy wystartować w kilku mityngach, także już nie mogę się doczekać efektów. Tym bardziej, że ja uwielbiam startować, nie lubię trenować, zdecydowanie wolę rywalizację na bieżni i te emocje – dodaje.

Zawodnicy w Toruniu będą rywalizować w jedenastu konkurencjach – ośmiu biegowych i trzech technicznych. Ciekawy będzie choćby konkurs pchnięcia kulą, w którym wystąpią m.in. Konrad Bukowiecki i Michał Haratyk. Orlen Copernicus Cup 2020 w ubiegłym roku został uznany przez IAAF najlepszym mitingiem halowym w Europie.

Justyna Święty-Ersetic
Autor: Paweł Skraba Justyna Święty-Ersetic

- Bez wątpienia jest to dla mnie najlepsza impreza biegowa halowa na świecie – mówi biegacz Marcin Lewandowski. - Byłem na różnych, bo mam już swoje lata, ale Toruń jest najlepszy. Jest to piękny, fajny, nowy obiekt, hala zawsze wypełniona po brzegi. To jedyne takie miejsce w Polsce. Niesamowity klimat. Ja to nazywam to „swoim mityngiem”, w zeszłym roku ustanowiłem tutaj rekord Polski, w tym roku bieg na 800 m jest w takim mocnym składzie (m.in. Adam Kszczot, Tuka – wicemistrz świata z Doha, Andreas Kramer – wicemistrz Europy z Belina), że na pewno zrobimy tutaj mega show. Także zaczynamy w Toruniu, a kończymy w Tokio! - dodaje.

Ozdobą Orlen Copernicus Cup 2020 będzie pojedynek najlepszych tyczkarzy świata, bo na starcie, obok Piotra Liska i Pawła Wojciechowskiego staną m.in. wicemistrz świata Szwed Armand Duplantis, Rosjanin Timur Morgunow, Kanadyjczyk Shawnacy Barber i Grek Konstantinos Filippidis.

Mamy już taką markę i renomę, że kibice wykupili praktycznie wszystkie bilety już kilka tygodni temu. To impreza pokazuje, że ludzie chcą oglądać i są spragnieni takich spektakli z udziałem gwiazd światowego formatu – mówi Krzysztof Wolsztyński, organizator mitingu.

Oczywiście, mamy tu plejadę gwiazd, ale nie tylko w skoku o tyczce, bo także w skoku w dal, czy w innych konkurencjach. Ja najbardziej emocjonuję się biegami na 400 i 800 metrów. Na 400 metrów mamy komplet naszych ukochanych Aniołków Matusińskiego, a na 800 metrów Marcina Lewandowskiego, Adama Kszczota i naprawdę bardzo mocnych rywali zagranicznych – dodaje Wolsztyński.

Najnowsze