Ostatni Aniołek usidlony. PIĘKNA Patrycja Wyciszkiewicz wzięła ślub [ZDJĘCIA]

2019-10-28 16:43 DCH, SKRAP
Patrycja Wyciszkiewicz - ostatni aniołek usidlony
Autor: ROBERT WOŹNIAK/POLSKA PRESS Patrycja Wyciszkiewicz - ostatni aniołek usidlony

Sakramentalne tak powiedziała ostatnia ze srebrnych „aniołków Matusińskiego”. Patrycja Wyciszkiewicz (25 l.), wicemistrzyni świata w sztafecie 4x400 m wyszła za mąż za Tomasza Zawadzkiego.

Para młoda ślubowała sobie miłość, wierność i uczciwość przed ołtarzem kościoła w poznańskiej dzielnicy Jeżyce. Wesele odbyło się pod Gnieznem. Młodzi znają się dzięki wspólnemu kierunkowi studiów – zarządzaniu na Uniwersytecie Ekonomicznym w Poznaniu. Patrycja zaliczyła już nawet pierwszy rok studiów doktorskich.

Poszła śladem koleżanek z finałowej sztafety, które jako mężatki od dwóch lat noszą po dwa nazwiska: Justyny Święty-Ersetic, Igi Baumgart-Witan i Małgorzaty Hołub-Kowalik. Ona sama też nosi teraz dwa nazwiska, które liczą w sumie 7 sylab i aż 21 liter: Wyciszkiewicz-Zawadzka. - Nie wiem jak Wyciszkiewicz-Zawadzka zmieści się na numerach startowych – mówiła nam lekkoatletka podczas MŚ w Katarze. - Dziewczyny śmieją się, że z przodu będzie Wyciszkiewicz, a z tyłu Zawadzka.

Koleżanki nie mogły uczestniczyć w najważniejszym dniu życia Patrycji i Tomasza, bowiem w tym samym dniu startowały w wojskowych igrzyskach w Wuhanie w Chinach (zdobyły złoty medal). Dla Patrycji Wyciszkiewicz rok 2019 okazał się bardzo trudny. - Najpierw miałam kontuzję, a potem miałam bardzo złe wyniki krwi. Borykałam się z anemią. Byłam bardzo długo przeziębiona. Miałam problemy z płucami. Czułam się tak, jakby większa. Nie mogłam łapać powietrza. Cieszę się, że trener docenił to, co robię na treningach. Czekałam tylko aż dostanę swoją szansę. Wykorzystałam ją! - mówiła nam po finale w Dausze. Październik przyniósł jej już tylko szczęśliwe wydarzenia: najpierw medal MŚ, teraz małżeństwo. Młodej Parze życzymy nieustającej radości i miłości.

Najnowsze