Piątkowe popołudnie przyniosło straszną informację o śmieci Ryszarda Łuczaka, legendarnego zawodnika i trenera piłki wodnej. Związany ze Stilonem Gorzów Wielkopolski trener zmarł w wieku 87 lat. Informacja o jego śmierci sprawiła, że w żałobie pogrążyła się nie tylko rodzina Łuczaka, ale również wszyscy związani z dyscypliną. - To był człowiek z pasją i charyzmą. Miłość do piłki wodnej potrafił zaszczepić u wielu młodych ludzi. Tak było właśnie w moim przypadku. Był nie tylko znakomitym trenerem, ale i wychowawcą, który ukształtował nas na całe życie. Był stanowczy, miał swoje zasady, ale zawsze traktował nas jak ojciec” - powiedział PAP Jacek Osiński, jeden z wychowanków trenera Łuczaka, a obecnie szkoleniowiec ekstraklasowej Alfy Gorzów.
Czytaj także: Szef Roberta Lewandowskiego zdradził NIEZNANE dotąd fakty o Polaku! Jedna decyzja mogła wszystko zmienić
W latach 1977-1994 Stilon wywalczył 26 tytułów mistrza Polski – 14 w najbardziej prestiżowych rozgrywkach letnich (w tym 11 z rzędu w latach 1980-1991). Do tego gorzowscy waterpoliści 12 razy byli najlepsi w halowych mistrzostwach kraju. W latach 1971-1989 Ryszard Łuczak był również trenerem reprezentacji Polski. Piłka wodna cały czas była ważnym elementem życia trenera, nawet gdy rozstał się on już ze Stilonem i zakończył swoją karierę.