Lewandowscy na randce. Fanki nie dały spokoju Ani ze względu na strój

2020-02-20 10:23 FAN
Anna Lewandowska
Autor: Instagram ZRZUT EKRANU Anna Lewandowska

Choć Robert i Anna Lewandowscy mają mnóstwo obowiązków związanych ze sportem i biznesami, to cały czas znajdują ważne chwile, by spędzać wieczory wspólnie. Stylizacja trenerki fitness z wtorkowej kolacji, którą na Instagramie pochwalił się piłkarz, zainteresowała fanki. Wszystko przez to, że zgrabnie udało jej się ukryć ciążowy brzuszek!

Wielkimi krokami zbliża się rozwiązanie drugiej ciąży Anny Lewandowskiej. Brzuszek widać coraz bardziej - kolejny raz jest on znacznie większy w trzecim trymestrze. Trenerka czasami go ukrywa w bardzo dobrze dobranych stylizacjach, czasem chwali się nim na Instagramie. Fanki już nie mogą doczekać się poznania płci i imienia dziecka.

Czas na kolację z moją miłością, Anną Lewandowską - napisał na Instagramie Robert pod wspólnym zdjęciem z żoną. Osoby obserwujące ją na Instagramie zastanawiały się, czy marynarka dobrana przez nią nie była pożyczona od męża. - Też „pożyczam" od mojego męża koszule i marynarki - zażartowała jedna z fanek.

Inna twierdziła wręcz przeciwnie, że Ania nie powinna chować swojego brzuszka. - Elegancko ale dlaczego ukrywa się brzuszek? Kobieta w ciąży jest taka piękna. Pokazujmy to! - stwierdziła. Dyskusje na temat tego, czy strój został pożyczony od kapitana naszej kadry, czy też nie trwała bardzo długo, ale w końcu głos zabrała sama Lewandowska.

Zaprzeczyła temu, by marynarka miała należeć do Roberta Lewandowskiego. -  Ta (marynarka - dop. red.) akurat moja - odpisała w jednym z komentarzy!

Najnowsze