Bartosz Bednorz dla „Super Expressu” po przejściu do Zenitu Kazań: Jestem gotowy na Rosję [WYWIAD, WIDEO]

2020-04-30 22:17 Marek Żochowski
Siatkówka, Bartosz Bednorz, liga włoska, Modena, siaktarz, reprezentant
Autor: CEV Bartosz Bednorz ostatnie dwa lata spędził w Modenie

– Kiedy menedżer zadzwonił i powiedział, że chce mnie Zenit Kazań, to na wszelki wypadek poprosiłem, żeby powtórzył nazwę klubu – śmieje się Bartosz Bednorz, reprezentant Polski w siatkówce, do niedawna podstawowy gracz włoskiej Modeny, a od nowego sezonu zawodnik słynnego rosyjskiego potentata. Nasz przyjmujący podpisał dwuletni kontrakt, a wedle nieoficjalnych informacji za każdy rok gry ma zarobić, bagatela, 900 tysięcy euro.

– Wreszcie oficjalnie możesz potwierdzić krążące od dłuższego czasu plotki...

– Cieszę się bardzo. Przyznam szczerze, że wszystko to stało się trochę niespodziewanie. Zawsze miałem taki plan, żeby spróbować sił w najlepszych ligach. Była włoska, teraz będzie rosyjska. Świetnie, że w tym momencie trafiam akurat do tego klubu. Nad podjęciem decyzji długo się nie zastanawiałem.

– Kiedy się dowiedziałeś o zainteresowaniu Zenitu, to było zaskoczenie czy bardziej szok?

– Duża niespodzianka. Pamiętam, że kiedy otrzymałem telefon od menedżera, poprosiłem, żeby powtórzył nazwę klubu. Mogę się tyko cieszyć, że moja ciężka praca została nagrodzona przez tak wielką firmę. Nie spoczywam na laurach, to dla mnie kolejne wyzwanie, które przyjąłem z ogromną chęcią. Każdy młody adept stawia sobie za cel wejście na siatkarski szczyt. A od wielu lat przecież wiadomo, że Zenit Kazań to absolutny top. Decyzji nie podjąłem tylko ze względu na warunki finansowe, ale i z tego powodu, że to klub walczący zawsze o najwyższą stawkę, a słowa „porażka” nie ma w jego słowniku. Ja też wyznaczam sobie maksymalne cele. I zagram w klubie, który chce wygrać wszystko.

– W wieku 25 lat wchodzisz na siatkarski top. Gdzie tkwi granica twoich sportowych możliwości?

– Na pewno nie zadowolę się tym, co mam. To jest kolejny etap w życiu. Kiedyś, jeszcze grając w Bełchatowie, założyłem sobie, że chcę poznać najlepsze ligi świata i móc o nich coś powiedzieć. Nie tylko z perspektywy zawodnika danej ligi, ale zawodnika jednego z jej najlepszych klubów. We Włoszech mi się udało, kibice mnie pokochali, ja oddałem serce drużynie, no i jestem wdzięczny, że dzięki Modenie mogłem wejść na kolejny etap, bo w efekcie odezwał się Zenit. Ligi rosyjskiej zawsze byłem ciekawy.

Wiemy kiedy ruszy PlusLiga siatkarzy w sezonie 2020/21. Zapadła ważna decyzja


– Co w Rosji będzie dla ciebie największym wyzwaniem?

– Opieram się na opiniach zawodników, którzy tam grali. To na pewno liga bardziej siłowa, o innym stopniu trudności. Inna sprawa, że w każdej lidze można się odnaleźć. Włoska liga jest najlepsza pod względem technicznym i skoro udało mi się w niej zagrać dwa fajne lata, to uważam, że jestem gotowy na Rosję. Wszyscy mówią o długich podróżach, ale o ile wiem, Zenit lata na mecze czarterem, dzięki czemu uniknie się utraty energii i będzie po prostu wygodniej. No i w porównaniu z Italią będzie oczywiście mocny przeskok pogodowy, ale mrozu się nie obawiam.

– Grałeś w Modenie z Mattem Andersonem, który w Kazaniu spędził aż siedem sezonów. Gdy przyszła propozycja z Rosji, od razu się poradziłeś amerykańskiego kolegi?

– Nie musiałem, bo Matt sporo opowiadał mi o Rosji zanim jeszcze pojawiła się oferta z Zenitu. Zaprzyjaźniliśmy się, na każdym wyjeździe mieszkaliśmy razem, więc miałem dużą wiedzę o Kazaniu i lidze rosyjskiej. W podjęciu decyzji bazowałem na opinii najbliższych i menedżera, a finalnie i tak sam zadecydowałem o swojej przyszłości. Żałuję odejścia z Modeny, ale życie pisze nam różne scenariusze. W moim pojawiła się oferta, której się nie odrzuca. Będę pisał nowy rozdział historii polskiej siatkówki, mogąc reprezentować swój kraj w tak potężnym klubie.

Verva Warszawa ma nowego rozgrywającego

– Suma kontraktu zrobiła na tobie podobnie duże wrażenie jak sama propozycja z Kazania?

– Oczywiście, że tak, bo kwestie finansowe też odgrywają rolę, ale nie tylko tym się kierowałem. Cieszę się, że docenia mnie siatkarski potentat. Odbieram to tak, że zaproponowane warunki finansowe odzwierciedlają moje umiejętności.

Czytaj Super Express bez wychodzenia z domu. Kup bezpiecznie Super Express KLIKNIJ tutaj

Siatkarz Bartosz Bednorz zagra w Zenicie Kazań za gigantyczne pieniądze.
Komentarze
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze