Liga Mistrzów siatkarzy. Węgier z Zaksy zbombardował Serbów

2019-12-03 19:45
Siatkówka, Liga Mistrzów, Zaksa Kędzierzyn, Arpad Baroti
Autor: CEV Węgierski atakujący Zaksy Arpad Baroti

Niespełna półtorej godziny wystarczyło siatkarzom Zaksy Kędzierzyn, by pokonać pierwszą przeszkodę w tegorocznej Lidze Mistrzów. Na inaugurację odprawili u siebie łatwo 3:0 (25:20, 25:21, 25:21) serbską Vojvodinę Novi Sad.

Mistrzowie Polski wygrali z mistrzem Serbii, nie pokazując wielkich fajerwerków. Trener Nikola Grbić, czując, że rywal nie postawi wygórowanych warunków, skorzystał z kilku zmienników. Na parkiecie nie pojawili się szóstkowi zawodnicy: Aleksander Śliwka, Łukasz Wiśniewski (odpoczywali) i Łukasz Kaczmarek (z powodu choroby). Rozgrywający numer jeden kędzierzynian Benjamin Toniutti grał od początku, ale w trzecim secie mógł spokojnie usiąść na ławkę i jego obowiązki przejął Przemysław Stępień.

Dobrze wprowadził się rezerwowy atakujący Zaksy Arpad Baroti, autor 16 pkt. Potężny Węgier zwłaszcza w pierwszej partii kończył akcje morderczymi uderzeniami. Na najlepszego zawodnika spotkania wybrano jednak włoskiego przyjmującego Simone Parodiego, który grał równiej niż Baroti i skończył grę z dorobkiem 15 pkt.

– Musimy zmieniać skład i dawać wszystkim szansę. Od mistrza Polski oczekuje się zwycięstw. Ważne, żeby wyrobić sobie przewagę w Lidze Mistrzów – powiedział w Canal + Sport Krzysztof Rejno, środkowy Zaksy.