Wszyscy czekali z wypiekami na twarzy na rewanżowe spotkanie ZAKSY z Bogdanką LUK Lublin. Podopieczni Andrei Gianniego byli w lepszej sytuacji, ponieważ to oni triumfowali w pierwszym meczu 3:1. Niestety na kilka godzin przed meczem okazało się, że z powodu kontuzji pleców nie wystąpi Bartosz Kurek. Tomasz Swędrowski na antenie "Polsatu Sport" zaznaczył, że lider drużyny nabawił się tego urazu na porannym treningu.
ZAKSA nie miała żadnych argumentów, aby przeciwstawić się rywalom, a mecz ostatecznie zakończył się błyskawicznie w trzech setach. Gospodarze nie byli słabsi w każdej płaszczyźnie, co wykorzystała ekipa z Wilfredo Leonem w składzie.
Niewiadomo, czy Kurek będzie dostępny na niedzielne spotkanie, które rozstrzygnie tę rywalizację.
To był prawdziwy szok dla kibiców ZAKSY. Tak Leon zareagował na brak Kurka
To miał być kolejny pojedynek Kurka z Leonem. Na tę rywalizację szykowali się także kibice, a przede wszystkim fani ZAKSY liczyli, że uda się zamknąć walkę o półfinał w dwóch spotkaniach. Niestety nie było wymiany ciosów nad siatką Kurka z Leonem, ponieważ kapitan reprezentacji Polski nabawił się kontuzji pleców na porannym treningu.
Na brak Kurka zareagował lider Bogdanki LUK Lublin na gorąco po meczu.
- To była dla mnie niespodzianka. Ja byłem gotowy na niego, a zupełnie niegotowi na drugiego atakującego. To siatkówka, czasem kogoś brakuje - podsumował Leon.