Przed laty Pamela Anderson do czerwoności rozpalała młodych mężczyzn, którzy ze zniecierpliwieniem oczekiwali kolejnych odcinków serialu "Słoneczny patrol". Amerykanka była przez jakiś czas jego gwiazdą, a widzowie mogli podziwiać jej wdzięki. Choć od tamtej pory minęło już wiele lat, to wygląda na to, że 50-letnia obecnie celebrytka wciąż oddziałuje na płeć przeciwną swoim seksapilem.
Kilka miesięcy temu gruchnęła bowiem wieść o tym, że Anderson uwiodła osiemnaście lat młodszego Adila Ramiego, obrońcę Olympique Marsylia, a w przeszłości zawodnika m.in. AC Milan, Sevilli czy Valenci. Nie tak dawno z kolei okazało się, że była aktorka przeprowadziła się do niego do Francji! Wielu zapewne zastanawiało się w jakim języku porozumiewają się zakochani, a sama Pamela zdradziła teraz tę tajemnicę.
- Ja nie znam dobrze francuskiego, a on angielskiego. Ale komunikujemy się językiem ciała i miłości, który jest dużo głębszy niż słowa. Niesamowite jest, jak to działa - przyznała w wywiadzie dla Daily Mail. W którym opowiedziała też o... seksie z Ramim - Najlepszy seks jest w związku, w którym dwie osoby są zaangażowane, posiadają znajomość niuansów i wrażliwych punktów drugiej strony i to sprawia, że są dobrymi kochankami. Musisz być wystarczająco odważny, by sprawdzić się w tak intymnej relacji - dodała. Jak widać w związku z byłym reprezentantem Francji odnajduje się doskonale.