Były mistrz świata ma problemy z wagą? W zeszłym sezonie wyglądał jak PĄCZEK

2020-01-20 16:15 KG
Nicki Pedersen
Autor: Instagram/nickipedersen Nicki Pedersen

Nicki Pedersen jest wyróżniającą się postacią w światowym żużlu. Duńczyk przez lata wydawał się być mocno aroganckim, nerwowym i wręcz chamskim zawodnikiem. Od pewnego czasu spokorniał, łatwiej się z nim dogadać i zdecydowanie stał się dobrym duchem w drużynie. W zeszłym sezonie Duńczyk przybrał jednak na wadze, co wpłynęło na jego wyniki. Czy na wiosnę będzie lepiej?

Przed doświadczonym Duńczykiem dwudziesty drugi sezon w polskiej lidze. Nieprzerwanie od 1999 roku Pedersen jest czołową postacią na naszych torach. Po rocznym epizodzie w Falubazie Zielona Góra, 42- latek podpisał dwuletni kontrakt z ekipą MGARDEN GKM Grudziądz, gdzie ma być jednym z liderów zespołu. Mimo swoich lat żużlowiec jest gwarantem przynajmniej dwucyfrowych zdobyczy punktowych. W 2018 roku jako zawodnik Unii Tarnów przypomniał sobie swoje najlepsze lata i był trzecim jeźdźcem w lidze. W Zielonej Górze już nie szło mu tak dobrze. Jak donosi serwis sportowefakty.pl, powodem gorszej dyspozycji mogła być waga zawodnika.

W barwach tarnowskich "Jaskółek" zawodnik miał ważyć około 63 kilogramy. Jego sylwetka nie budziła żadnych zastrzeżeń. W Falubazie miało się to diametralnie zmienić. Pedersen wyglądał jak pączek i w najgorszym momencie miał ważyć aż 72 kilogramy! To aż dziewięć kilo więcej niż rok wcześniej. Duńczyk zawsze miał świetny i szybki sprzęt. Co z tego gdy na motocyklu jest dużo zbędnego balastu i silniki nie potrafił wykręcić oczekiwanej szybkości.

42- latek od pewnego czasu mówił, że nie chce co chwilę zmieniać otoczenia i chciałby zakotwiczyć w jednym zespole na dłużej. Grudziądzanie zaproponowali mu dwuletni kontrakt i bardzo liczą na trzykrotnego mistrza świata. Na swoim Instagramie dodał zdjęcie, na którym chwali się dietetycznym cateringiem. Wydaje się więc, że dieta nie jest dla Pedersena obojętna i żużlowiec poważnie przygotowuje się do rozgrywek.