GP Praga: Pogoda pokonała organizatorów! Zawody odwołane i przełożone na niedzielę

2021-07-17 20:40
Maciej Janowski, Bartosz Zmarzlik
Autor: Cyfra Sport Maciej Janowski, Bartosz Zmarzlik

Deszcz, upały, burze, gradobicia - wiele osób jest już zmęczonych taką aurą, a powody do zdenerwowania mają przede wszystkim kibice żużla, którzy w sobotni wieczór musieli obejść się smakiem. Pogoda nie pozwoliła na dokończenie Grand Prix Czech w Pradze i zawody przed dwunastym biegiem zostały oficjalnie odwołane. Organizatorzy poinformowali, że zawodnicy na tor wrócą w niedzielne popołudnie.

To miał być drugi dzień wielkiego święta "czarnego sportu" w Pradze, ale na przeszkodzie do rywalizacji stanęła kapryśna pogoda. Deszcz w stolicy Czech rozpadał się na kilkadziesiąt minut przed startem zawodów, ale jury zadecydowało, że rywalizacja rozpocznie się zgodnie z planem. Tor do pewnego momentu wytrzymywał opady, ale gdy przed dwunastym biegiem zaczęło "lać", zawody zostały przerwane.

Jury długo zastanawiało się, co zrobić dalej. Tor z każdą sekundą coraz bardziej przypominał bajoro i jasnym było, że w sobotę pojechać już się nie uda. Po kilkudziesięciu minutach oczekiwania dowiedzieliśmy się, że rywalizacja została odwołana i przełożona na niedzielne popołudnie. Zawodnicy na tor wrócą o godzinie 13:00.

Największe powody do rozczarowania ma Leon Madsen, który w sobotę spisywał się świetnie. W trzech biegach zdobył komplet punktów i prezentował się ze świetnej strony. Znów solidnie jechał również Maciej Janowski i Bartosz Zmarzlik. Wszystko jednak na marne. Oby w niedzielę pogoda sprzyjała zawodnikom.

Na żywo

GP Praga sobota 17.07

Witamy w relacji z Grand Prix w Pradze. Początek rywalizacji zaplanowano na godzinę 19:00. Bądźcie z nami!

Dobry wieczór! Zapraszamy na relację na żywo z Grand Prix w Pradze!

Przed nami kolejny dzień z emocjami na praskiej Markecie! A przynajmniej tak nam się wydaje, bo na razie pogoda próbuje spłatać figla. Nad Pragą wiszą ciężkie chmury, z których pada deszcz. Najnowsza informacja jest jednak taka, że zawody na pewno się odbędą i toczone będą w bardzo szybkim tempie. Oby deszcz z każdą minutą padał coraz słabiej.

Bo jeśli pogoda nie przeszkodzi w rozegraniu zawodów, czekają nas wielkie emocje. Już w piątek mogliśmy przekonać się, że walka o medale będzie jak zwykle zacięta. Dobrą informacją dla polskich kibiców jest przede wszystkim to, że w klasyfikacji generalnej prowadzi Maciej Janowski, który wczoraj okazał się najlepszym żużlowcem.

Przypomnijmy, że jeśli opady deszczu nie chciałyby odpuścić i zawody musiałyby zostać przerwane, musi odbyć się 16 biegów, aby turniej został uznany za zakończony. Liczymy jednak, że odbędzie się on na pełnym dystansie. Pierwszy bieg zaplanowano na trzy minuty po godzinie 19.

Skład 1. biegu: Robert Lambert, Fredrik Lindgren, Martin Vaculik, Anders Thomsen.

Zaczynamy!

Bieg 1

Upadek! Thomsen zderzył się z Vaculikiem!

Thomsen dobrze wyszedł ze startu i wydawało się, że po zewnętrznej przejedzie obok rywali. Już na początku doszło do kontaktu z Vaculikiem, a na wyjściu z pierwszego łuku zawodnicy szczepili się. Obaj opuszczają tor o własnych siłach.

Bieg 1

Bieg powtórzono bez Thomsena, który został wykluczony. Bardzo równo ruszyli zawodnicy, ale to Lindgren najszybciej wyszedł z pierwszego łuku i wyprzedził Lamberta. Szwed prowadzenie dowiózł do końca, obyło się bez wielkiego ścigania. Vaculik z punktem.

Skład 2. biegu: Max Fricke, Artiom Łaguta, Jan Kvech, Leon Madsen.

Bieg 2

Ależ ruszył Madsen z czwartego pola! Śmignął obok rywali i odjeżdżał coraz bardziej z każdym metrem. Próbował gonić go Fricke, ale nie dał rady Duńczykowi. Łaguta musiał uważać na Kvecha, ale spokojnie dowiózł punkt.

Skład 3. biegu: Maciej Janowski, Krzysztof Kasprzak, Oliver Berntzon, Bartosz Zmarzlik.

Bieg 3

To był bardzo polski bieg, bo pojechało w nim aż trzech reprezentantów biało-czerwonych. I Szwed nie miał żadnych szans i to Polacy walczyli o punkty. Kasprzak ścigał się ze Zmarzlikiem i to była najciekawsza batalia. Mistrz świata na ostatnim łuku wyprzedził Kasprzaka i ma dwa punkty! Janowski daleko, daleko z przodu!

Skład 4. biegu: Matej Zagar, Tai Woffinden, Jason Doyle, Emil Sajfutdinow.

Bieg 4

Wyrwał ze startu Zagar, ale Sajfutdinow objechał całe towarzystwo po zewnętrznej i objął zdecydowane prowadzenie. Jego przewaga nad Woffindenem była spora i Rosjanin z trzema punktami, a Brytyjczyk z dwoma. Doyle próbował wyprzedzić Zagara, ale to Słoweniec z punktem.

Skład 5. biegu: Emil Sajfutdinow, Robert Lambert, Max Fricke, Oliver Berntzon.

Bieg 5

Upadek! Trzech zawodników zamieszanych w karambol, ale Berntzon i Lambert leżą na torze. Tuż po starcie zrobiło się ciasno i Szwed i Brytyjczyk mieli sporego pecha.

Bieg 5

Bieg powtórzono w pełnej obsadzie. Sajfutdinow najszybszy na starcie i znów zawodnicy byli bardzo blisko siebie. Na szczęście do upadku nie doszło. Fricke uplasował się za plecami Rosjanina. Berntzon spokojnie utrzymywał trzecie miejsce, a Australijczyk starał się gonić Sajfutdinowa, ale to Rosjanin ze zwycięstwem.

Skład 6. biegu: Tai Woffinden, Maciej Janowski, Fredrik Lindgren, Jan Kvech.

Bieg 6

Wzięty w kleszcze Janowski na początku i musiał zwolnić, co przełożyło się na cały bieg. Woffinden wykorzystał zamieszanie za jego plecami i jechał po trzy punkty. Lindgren spokojnie kontrolował sytuację i dojechał z dwoma "oczkami". Kvech z zerowym dorobkiem.

Skład 7. biegu: Krzysztof Kasprzak, Matej Zagar, Artiom Łaguta, Martin Vaculik.

Bieg 7

Szeroko poszli Kasprzak i Łaguta, ale to Rosjanin okazał się szybszy. Polaka próbował gonić Zagar i to mu się udało na pierwszym wirażu trzeciego okrążenia. Słoweniec przejechał bliżej krawężnika i to był przepis na sukces. Bez punktu Vaculik.

Skład 8. biegu: Anders Thomsen, Leon Madsen, Bartosz Zmarzlik, Jason Doyle.

Bieg 8

Nieco zaspał na starcie Zmarzlik i musiał atakować z ostatniego miejsca. I na przeciwległej prostej "połknął" Thomsena, a następnie walczył, ostro walczył z Doylem. Polak na trzecim okrążeniu w końcu dopiął swego i zdobył dwa punkty. Zwycięzcą Madsen.

Skład 9. biegu: Jan Kvech, Jason Doyle, Robert Lambert, Krzysztof Kasprzak.

Bieg 9

Bardzo dobry start Kasprzaka i wydawało się, że napędzi się po zewnętrznej, ale Doyle świetnie się obronił. Polak musiał uważać na Lamberta, ale temu posłuszeństwa odmówił motocykl. Kasprzak starał się dogonić Australijczyka, ale dojechał tuż za jego plecami. Kvech na trzecim miejscu.

Skład 10. biegu: Bartosz Zmarzlik, Max Fricke, Matej Zagar, Fredrik Lindgren.

Bieg 10

Świetnie ruszył Zmarzlik i napędził się, co dało mu zdecydowane prowadzenie. Lindgren wyprzedził Fricke'a i oglądał się nerwowo na Australijczyka, ale to Szwed wywalczył dwa "oczka". Zmarzlik z ogromną przewagą dojechał do mety. Zagar daleko z tyłu.

Skład 11. biegu: Leon Madsen, Oliver Berntzon, Martin Vaculik, Tai Woffinden.

Bieg 11

Wydawało się, że bieg będzie przerwany, bo Berntzon się wywrócił, ale Szwed błyskawicznie się pozbierał i zszedł z toru. Madsen na pierwszym wirażu ostro walczył z Vaculikiem, jednak to Duńczyk był pierwszy. Woffinden do mety dojechał... bez gogli.

Skład 12. biegu: Emil Sajfutdinow, Anders Thomsen, Maciej Janowski, Artiom Łaguta.

Zawody zostały wstrzymane! Znowu leje.

Niestety obrazki z Pragi nie są optymistyczne. Wciąż mocno pada, a na torze zrobiło się w zasadzie bajoro.

Czekamy na decyzję jury. Ta chyba może być tylko jedna, bo dziś już nie widać szans na jazdę. Deszcz nie odpuszcza.

Decyzja jeszcze nie zapadła. Trwa narada jury, a pogoda nieprzejednana...

Oficjalna informacja! Zawody odwołane, jedziemy jutro o 13!

Kończymy w takim razie i zapraszamy na jutro. Oby pogoda dała szansę na przeprowadzenie zawodów. Dziękujemy za uwagę i zapraszamy na kolejne relacje na sport.se.pl!

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE