Hamilton ZDEKLASOWAŁ rywali w GP Turcji! Brytyjczyk zdobył siódmy tytuł mistrza świata

2020-11-15 13:02 dao
Lewis Hamilton
Autor: East News Lewis Hamilton

Lewis Hamilton podczas niedzielnego wyścigu o Grand Prix Turcji dokonał rzeczy historycznej! Nie dość, że spisał się rewelacyjnie w trakcie rywalizacji, to ponadto po raz siódmy w historii Formuły 1 zdobył mistrzostwo świata. Dotychczas udało się to jedynie legendarnemu Michaelowi Schumacherowi. Brytyjczyk udowodnił, że jest niesamowitym kierowcą.

Wyścig o Grand Prix Turcji od wielu dni zanosił się na wyjątkowy. Przede wszystkim ze względu na postać Lewisa Hamiltona, który gonił legendarnego Michaela Schumachera. Ale do aspektu sportowego doszły również te nieco "poza sportowe". Bo nawierzchnia na torze w Stambule płatała figla kierowcom od pierwszych treningów. Zawodnicy mieli ogromne problemy, aby utrzymać się na niedawno wymienionej nawierzchni.

Szalone były również kwalifikacje, gdzie najlepszy okazał się Lance Stroll. Kanadyjczyk pierwszy raz w swojej karierze miał okazję startować z pole position, ale podczas rywalizacji nie wykorzystał tej przewagi. Mimo tego, że długo prowadził, na metę dojechał dopiero na dziewiątej pozycji. Zdecydowanie lepiej spisał się jego kolega z drużyny Sergio Perez.

Meksykanin na ostatnich zakrętach walczył jeszcze z Charles'em Leclerc'em i Sebastianem Vettelem, ale zdołał dojechać na drugim miejscu. Trzecie miejsce zajął natomiast niemiecki kierowca Ferrari. Sporego pecha miał Max Verstappen, który w początkowej fazie wyścigu jechał w znakomitym tempie, ale po dwóch piruetach na śliskiej nawierzchni nie miał szans na walkę o najwyższe lokaty.

Prawdziwą wielkość udowodnił natomiast Lewis Hamilton. Brytyjczyk dokonał rzeczy wielkiej. Doskonale spisywał się na trudnym torze i czekał na kolejne błędy rywali. Dzięki świetnej postawie zdołał awansować na pierwsze miejsce i utrzymał je do końca rywalizacji. Tym samym podkreślił, że w pełni zasługiwał na kolejny, siódmy tytuł mistrza świata. Hamilton stał się niekwestionowaną legendą F1.

Na żywo

GP Turcji

Witamy w relacji na żywo z Grand Prix Turcji. Początek wydarzenia zaplanowano na godzinę 11:10. Bądźcie z nami!

Dzień dobry! Zapraszamy na relację na żywo z wyścigu o Grand Prix Turcji!

Jeśli ktoś narzeka na nudę w wyścigach w Formuły 1, dzisiaj powinien zasiąść wygodnie w fotelu i z uśmiechem na ustach obserwować to, co będzie działo się na torze w Stambule. Bo jest niemal pewne, że będzie dochodziło do dantejskich scen! Od piątku, gdy zaczęły się treningi, kierowcy mają ogromne problemy z utrzymaniem przyczepności.

Żaden z zawodników nie ukrywał, że nawierzchnia jest fatalnie przygotowana i ciężko jest o płynną jazdę. A w dodatku podczas sobotnich kwalifikacji padał deszcz, a tor zrobił się bardzo mokry. Z tego względu kierowcy bardziej walczyli o przyczepność niż o najlepsze czasy. I niespodzianka była gwarantowana. Pole position wywalczył Lance Stroll.

Dzisiaj tor również jest mokry, a na horyzoncie pojawiają się czarne chmury. Dlatego może być niebywale ciekawie. Najważniejszą informacją przed niedzielnym wyścigiem jest natomiast to, że Lewis Hamilton po raz siódmy w historii zostanie mistrzem świata. Brakuje mu do tego już naprawdę niewiele.

Kierowcy ruszyli na okrążenie formacyjne.

Ruszyli!

1/58

Już wypadek! Wypadł Bottas na pierwszym łuku, zderzył się z jednym z kierowców Renault. Świetnie wystartował Hamilton, który bokiem przemknął obok kilku rywali. Dużo stracił natomiast Verstappen!

2/58

Stroll, Perez, Vettel, Verstappen i Albon - tak obecnie prezentuje się czołowa piątka. Bottas i Ocon po zderzeniu na ostatnich pozycjach.

4/58

Bardzo szybko przewagę zyskuje Stroll. Ma już zapas blisko sześciu sekund nad Perezem, który ucieka z kolei Vettelowi. Niemcowi trzeba oddać to, że zanotował świetny start. Ale tuż za nim jest Verstappen.

7/58

Ścisk w środku stawki jest naprawdę duży. Kierowcy jadą w niewielkich odstępach czasowy, które wynoszą około 2 sekund. Wyprzedzanie dzisiaj może być jednak mocno utrudnione.

9/58

Bottas i Leclerc, a więc zawodnicy z końcówka stawki, zdecydowali się na założenie opon przejściowych. Może to oznaczać, że tor przesycha, a opady na razie nie są spodziewane.

10/58

U swoich mechaników pojawił się również lider wyścigu Lance Stroll. W bolidze Kanadyjczyka również założono opony przejściowe. Tymczasem Verstappen zaczął wykręcać niesamowite czasy i ma najlepszy czas okrążenia.

12/58

Dość długi pitstop jak na standardy Red Bulla. Zmiana opon u Verstappena zajęła aż 4 sekundy. Holender wyjechał przed Vettelem i Hamiltonem. Różnice między tą trójką są minimalne.

13/58

Problemy Giovinazziego. Kierowca Alfy Romeo zaparkował bolid na poboczu i będzie to dla niego koniec wyścigu.

16/58

Z bardzo dobrej strony prezentuje się Albon. Odrobił mnóstwo dystansu do Hamiltona, który z kolei próbował wyprzedzić Vettela, ale popełnił błąd i wyjechał na pobocze. Albon wykorzystał to znakomicie i przejechał obok Brytyjczyka.

18/58

Bardzo dobrym tempem jadą bolidy Red Bulla. Verstappen jest tuż tuż za Perezem, a do Holendra straty systematycznie odrabia Albon, który wyprzedził już Vettela.

19/58

Piruet Verstappena! Chciał wykorzystać błąd Pereza i wyprzedzić go, ale wpadł w poślizg i wypadł z toru. Od razu zjechał do mechaników, bo nie wytrzymała tego opona. To chyba koniec marzeń o świetnym wyniku.

22/58

Niesamowicie jedzie Albon. Na każdym okrążeniu odrabia ponad sekundę do Pereza. Jeszcze kilka chwil i kierowca Red Bulla zacznie walczyć o drugą lokatę.

26/58

Hamilton bardzo długo był tuż tuż za Vettelem. Ale Niemiec zdołał odskoczyć od sześciokrotnego mistrza świata. Ma jednak sporą stratę do Albona jadącego na trzecim miejscu.

30/58

Coraz ciaśniej robi się w czołówce. Między pierwszym, a piątym miejscem jest bardzo niewielka różnica i tu może się jeszcze wiele wydarzyć. Stroll narzeka w dodatku, że jego opony bardzo szybko się zużywają.

34/58

Sytuacja na torze nieco się ustabilizowała. Na razie nie zanosi się na wielką rewolucję w klasyfikacji. Tor wciąż jest w niektórych miejscach bardzo mokry i kierowcy nie decydują się na zrezygnowanie z opon przejściowych.

35/58

I sytuacja już nie jest stabilna. Albona wyrzuciło na zakręcie i został wyprzedzony przez Hamiltona. Obecnie Brytyjczyk jest na trzeciej pozycji, bo Vettel zjechał do alei serwisowych.

37/58

Stroll zjechał na wymianę opon i na prowadzeniu był Perez. Był bo wyprzedził go Hamilton. Obu kierowców czeka jednak jeszcze wizyta u mechaników.

41/58

Leclerc zdecydowanie szybszy od swojego kolegi z zespołu. Vettel został wyprzedzony prze Monakijczyka, który jest obecnie na czwartym miejscu. Hamilton w szaleńczym tempie ucieka Perezowi.

44/58

Szaleje na torze Leclerc. Po pokonaniu Vettela, wyprzedził również Verstappena i jedzie po trzecie miejsce.

48/58

Hamilton jedzie jak na mistrza świata przystało. Mimo startu z dalszej pozycji zdołał wyjść na prowadzenie i nie daje szans rywalom. Blisko 19 sekund przewagi nad drugim Perezem.

51/58

Synchroniczne piruety Verstappena i Raikkonena. Obaj kierowcy stracili panowanie nad bolidami niemal w tym samym miejscu. Holender stracił tym samym szansę na wyprzedzenie Albona.

53/58

Vettel dostał informację od inżynierów, że na ostatnich okrążeniach pojawią się obfite opady deszczu. Czyżby czekały nas tu jeszcze emocje?

57/58

Hamilton nie chciał ryzykować i nie zjechał do alei serwisowych, choć dostał informację, że zaraz lunie. Ale czy tak faktycznie się stanie? Brytyjczyk pewnie jedzie po zwycięstwo.

Lewis Hamilton zwycięzcą GP Turcji i jednocześnie po raz siódmy mistrzem świata!

A na ostatnich zakrętach wielka walka o drugie miejsce! Najpierw błąd popełnił Perez, którego wyprzedził Leclerc. Monakijczyk zablokował koła przy następnym zakręcie, co wykorzystał Vettel, który ostatecznie zajął trzecie miejsce! Perez drugi.

To wszystko z naszej strony. Dziękujemy, że byliście z nami i zapraszamy na kolejne relacje na sport.se.pl! Zapraszamy!

Najnowsze