Jakub Przygoński wciąż czwarty w Dakarze. Dramatyczny wypadek Macieja Giemzy.

2021-01-12 19:05 dch
Rajd Dakar 2020, Kuba Przygoński, Timo Gottschalk, Orlen Team,
Autor: Marek Żochowski Załoga Orlen Teamu w Rajdzie Dakar, Kuba Przygoński (z prawej) i jego pilot Timo Gottschalk

Jakub Przygoński (36 l.) coraz bliżej jest wyrównania życiowego sukcesu sprzed dwóch lat w rajdzie Dakar. Po 9 etapach maratońskiego rajdu terenowego zajmuje czwartą lokatę w klasyfikacji kierowców samochodów. Groźny wypadek miał motocyklista Maciej Giemza, który z powodu urazów musiał wycofać się z trasy.

9. etap imprezy rozgrywanej w tym roku w Arabii Saudyjskiej, liczył 579 km, w tym 465 km odcinka specjalnego. Wśród samochodów terenowych najszybszy był lider, słynny Stephane Peterhansel na Mini John Cooper. Francuski kierowca, któryma w dorobku 13(!) zwycięstw w Dakarze (6 na motocyklu, 7 w samochodzie) prowadzi z przewagą 17.50 min. nad Katarczykiem Nasserem Al-Attiyahem na Toyocie Hilux. Przygoński jadący podobną Toyotą z niemieckim pilotem Timo Gottschalkiem stracił we wtorek ponad pół godziny do lidera. Łączna strata czwartej załogi w tej imprezie urosła do 2:16.30 godz.

W kategorii samochodów lekkich SSV Aron Domżała z pilotem Maciejem Martonem stracili chwilowe prowadzenie, jakie było ich udziałem po 7 etapach. Teraz zajmują trzecia pozycję ze stratą 38.03 min. do prowadzącego Chilijczyka Francisco Lopeza. Pół godziny za pierwszą polska załogą plasują się Michał Goczał z Szymonem Gospodarczykiem (wszyscy na Can-Amach XRS).

Awans o dwie lokaty – na szóstą – zaliczył w rywalizacji quadów Kamil Wiśniewski. Jego strata do prowadzącego Argentyńczyka Manuela Adujara wynosi 6:10 godz. \

Natomiast motocyklista Maciej Giemza uderzył swoja maszyna w kamienny głaz. Zerwał więzadła barków i złamał kość stopy.

Najnowsze