GP Rosji miało swoją dramaturgię. Na ostatnich okrążeniach Valtteri Bottas musiał zażarcie bronić się przed wściekłymi atakami Sebastiana Vettela z Ferrari. Niemiec wyraźnie miał ochotę na zwycięstwo i znaczne zwiększenie swojej przewagi w klasyfikacji generalnej. Fin z Mercedesa wytrzymał jednak presję i dowiózł historyczną wygraną do linii mety. Ciekawie było jednak już przed wyścigiem. McLaren po prostu się skompromitował. Fernando Alonso wszedł w dyskusję ze swoim inżynierem i po przedstawieniu swojej opinii na temat silnika, zatrzymał bolid, czym wstrzymał na kilka minut start wyścigu w Soczi.
Na początku, przez kilka zakrętów, niedzielnych zawodów na pierwszym miejscu jechał Vettel. Później dość łatwo puścił jednak Bottasa i nie dogonił już Fina do końca GP Rosji. Trzecie miejsce przypadło w udziale Kimiemu Raikkonenowi. Drugi z kierowców Ferrari nie ugiął się pod licznymi atakami Lewisa Hamiltona. W klasyfikacji generalnej prowadzi Vettel. Niemiec zwiększył swoją przewagę nad Hamiltonem z siedmiu do trzynastu punktów.