Anthony Joshua mógł umrzeć po walce! Wielki alarm, sytuacja może się powtórzyć

2019-09-12 13:14 JWa
Anthony Joshua - Andy Ruiz Jr.
Autor: AP Fragment walki Anthony Joshua - Andy Ruiz Jr.

Anthony Joshua to jedna z największych gwiazd współczesnego boksu. Brytyjczyk jest bożyszczem kibiców i nie zmieniła tego nawet porażka w obronie mistrzowskiego pasa wagi ciężkiej. AJ został pokonany przez Andy'ego Ruiza Jr. Emocje po tym starciu zdążyły już opaść, ale na nowo rozgorzały po słowach trenera. Zdradził on, że Anthony Joshua przeżył po pojedynku mocny wstrząs, a eksperci biją na alarm, zwiastując możliwą tragedię.

Anthony Joshua po trudnej walce musiał uznać wyższość Andy'ego Ruiza Jr. W tym starciu przyjął na siebie wiele mocnych ciosów. Dopiero teraz trener Rob McCracken zdradził, że w szatni jego podopieczny był w złym stanie zdrowotnym. To sprawiło, że eksperci od spraw zdrowia zaczęli szeroko komentować sprawę. Uważają, że szkoleniowiec mógł nawet doprowadzić do śmierci Joshuę, ponieważ nie rzucił w porę ręcznika, by poddać zawodnika. W rozmowie z SunSport do słów trenera odniósł się Luke Griggs z organizacji Headway, zajmującej się urazami mózgu.

- To szokująca praktyka, ale niestety nie jest to jedyny tego rodzaju incydent - powiedział specjalista. - Trenerzy mają obowiązek dbania o zdrowie i życie swoich podopiecznych. Z tego wszystkiego jasno wynika, że opiekun AJ-a stawiał wyżej ewentualne zwycięstwo ringowe niż jego samopoczucie. Nie zwracał uwagi na ewentualne skutki takiego zachowania - kontynuował.

- Wiemy, że po wstrząsie mózgu każde kolejne uderzenie może zaostrzyć uszkodzenia. Ryzyko jest tym większe, gdy wstrząs jest utrzymywany, a mózg otrzymuje kolejne uderzenia. Joshua w tym momencie był niezwykle podatny na kolejne, poważniejsze obrażenia. Możemy tylko zastanawiać się ile zgonów w ringu w czasie ostatnich lat wynikało z chęci wygranej za wszelką cenę - zakończył ekspert.

Najnowsze