Denis Bojcow

i

Autor: YouTube Denis Bojcow

Bojcow od 2 lat otrzymywał pogróżki! Za brutalnym pobiciem stoi jego były promotor?

2015-05-12 22:02

Słynny rosyjski bokser Denis Bojcow został odnaleziony w krytycznym stanie na jednej ze stacji berlińskiego metra. Miał poważne obrażenia głowy i leżał nieprzytomny. Teraz, walczy o życie w szpitalu. Żona Bojcowa uważa, że zamach na jej męża nie był przypadkowy. W całą sprawę zamieszany ma być były promotor boksera Waldemar Kluch.

W 2013 roku Bojcow nie miał na koncie żadnej porażki. Walczył z Aleksem Lepaiem o przepustkę do pojedynku z Kliczką.

Niespodziewanie jednak przegrał na punkty i jego kariera stanęła. Powoli wracał, wygrał trzy kolejne walki. Teraz toczy najważniejszą batalię, o życie.

ANDRZEJ FONFARA DLA SUPER EXPRESSU

Niemieckie media informują, że Bojcow walczy o życie - przebywa w stanie śpiączki w jednym z berlińskich szpitali. W zeszłym tygodniu znaleziono go w tunelu metra, między dwoma stacjami. Był pijany i miał zmasakrowaną twarz! Policja bada sprawę, nie wiadomo, czy bokser został pobity.

Żona Denisa Olga jest przekonana, że to pobicie nie jest dziełem przypadku. - Mój mąż od dwóch lat otrzymywał pogróżki. To był zamach na jego życie, śledztwo już trwa - powiedziała zmartwiona małżonka w rozmowie cytowanej przez portal bokser.org.

Taką teorię potwierdza inna anonimowa osoba, do której dotarła agencja prasowa Tass. - Jakieś dwa lata temu napadnięto asystenta Denisa. Później skazano Waldemara Klucha na trzy lata więzienia. Wyszedł trzy miesiące temu i wygląda na to, że już da się odczuć jego obecność - ocenił anonimowy informator.

Najnowsze