Chwilę przed incydentem w mediach społecznościowych sprawca zapowiadał, że do tego dojdzie. Gdy zaskoczony Mayweather Jr i jego obóz zorientowali się, co się dzieje, pobiegli natychmiast za Paulem i jego bratem, a za chwilę zaczęła się wielka szarpanina wszystkich ze wszystkimi, łącznie z ochroniarzami. Floyd Mayweather miał nawet wyprowadzić kilka ciosów w trakcie zajścia, a przez cały czas leciały z jego ust niewybredne epitety. Wyraźnie wkurzony bokser zupełnie nie mógł się opanować po tym co zaszło. „Zabiję sku***!” – wykrzykiwał, zanim uspokoili go ludzie z jego obozu. Wcześniej w pyskówce z braćmi Paul zapowiadał, że mógłby ich pokonać obu naraz. Logan Paul z kolei zarzekał się, że będzie pierwszym, który zwycięży niepokonanego Mayweathera. – Nikt mi po tej walce nie powie, że czegoś nie da się zrobić – chełpił się Paul w wypowiedzi dla AFP. – Nie tylko sądzę, że go pokonam, ale wiem, że to zrobię.
Mayweather zarzucił braciom Paul brak respektu. – Nie wchodzisz mi w taki sposób w drogę, przekraczając granice, dotykając mnie, ściągając mi czapkę – skomentował po awanturze. – Jest taka rzecz jak szacunek i jest takie coś jak brak respektu. Tego drugiego nie będę tolerował – podkreślił wzburzony Mayweather. – Wiem jak się sprzedaje walki. Oni mogą mówić różne rzeczy o mnie, ja on nich, ale nie ma popychania i dotykania – kontynuował Floyd, który nie walczył oficjalnie od 2017 roku. W 2018 r. odbył jedynie pojedynek pokazowy.
Mayweather poprosił piękną ukochaną, by wyprowadziła się z jego willi! Wszystko przez...
Szykuje się wielki hit na FAME MMA? Kolejny zawodnik chce walki z „Don Kasjo”!
– Ukradłem mu czapkę, bo on kradnie ludziom pieniądze, biorąc udział w nudnych pojedynkach – skomentował Jake Paul, który zarzekał się, że w całym zamieszaniu jeden z ochroniarzy Mayweathera uderzył go w oko.