"Góral" nie zleje "Kata"!

2009-03-26 11:23 mdz

Smutna wiadomość dla kibiców boksu zawodowego. Najprawdopodobniej nie dojdzie do starcia pomiędzy Tomaszem Adamkiem (33 l.) i Bernardem Hopkinsem (44 l.). Obóz amerykańskiego boksera zaproponował Polakowi zaledwie 500 tysięcy dolarów.

Tylko 500 tys. dolarów za wyjście na ring zaproponował szef Golden Boy Promotions, Richard Schaefer polskiemu mistrzowi świata IBF  i rozmowy pomiędzy promotorami "Kata" oraz reprezentującymi interesy "Górala" Patem Englishem i Kathy Duvą z "Main Events" zostały ostatecznie zerwane.

Ich wznowienie, co przyznają obie strony, jest bardzo mało prawdopodobne, a to praktycznie oznacza, iż 11 lipca tak bardzo oczekiwana przez świat bokserski nie tylko w Polsce walka się nie odbędzie.

O milion za mało

Według szefowej "Main Events", Kathy Duvy, HBO, czemu zaprzecza Richard Schaefer, miało oferować do podziału dla obu zawodników około 3 milionów dolarów, ale ponieważ promotorem walki miało być Golden Boy Promotions posiadające doskonałe koneksje z HBO, do tej firmy miał należeć podział zysków.

Propozycja zapłaty Tomkowi pół miliona dolarów została uznana za "śmieszną" nie tylko przez jego promotorów, ale nawet przez znanego dziennikarza ESPN, Dana Rafaela. Oto fragment wypowiedzi Kathy Duvy.

"Jedyna ofertą nam złożoną było 500 tysięcy dolarów. Nie brałam tego na poważnie, bo tyle miał dostać mistrz świata, ten kto przyciąga publiczność i nie ma 44 lat? Nie chcieliśmy walki w kasynie, chcieliśmy walki w Newark, bo tam zbudowaliśmy sobie kibicowską bazę. Nie zgodziłam się na to, że teraz wszystkim będą rządzić ludzie z Golden Boy Promotions, a my wystąpimy w roli tylko pasażera. Richard powiedział mi, że jeśli walka ma się odbyć na zasadzie podziału zysków, to Hopkins jej nie chce. On pewnie myślał, że HBO wyłoży za tę walkę ze sześć milionów, co było nierealne. To było szokujące - albo Richard tak naprawdę nie chciał tej walki, albo Hopkinsowi za dużo się wydaje ile jest wart. Pół miliona jest śmieszne. Tomasz przynosi tyle w kibicach przeciwko zwykłym rywalom. Zaproponowałam Richardowi, byśmy podzielili się zyskami albo niech zapyta się ile Hopkins chce dostać, to my wykupimy całą galę".

Zdaniem Richarda Schaefera, który w rozmowie z Rafaelem nie brzmiał na specjalnie zawiedzionego, 

- Jeśli mamy do czynienia z bokserem na fali jakim jest Adamek, który dostaje szansę walki z taką legendą, jaką jest 44-letni Hopkins, to powinien ją wykorzystać. Jak nie, to niech walczy z takimi Banksami. Respektuję ich decyzje, respektuję Adamka i Duvę, nie ma między nami wrogości, po prostu się nie udało. Bernard chce takiej a nie innej umowy i ma do tego prawo. Na tym etapie swojej kariery albo dostaje to, czego chce, albo nie walczy. Moim zdaniem, sposób w jaki Bernard zdominował Kelly Pavlika był wykrzyknikiem kończącym jego karierę. Arcydzieło malarskie Hopkinsa zostało zakończone, a walka z Adamkiem nie byłaby niczym więcej niż zmianą ramy obrazu. Jeśli walki ma nie być, to to arcydzieło zostaje takim, jakie jest obecnie. Ja je kocham - powiedział Schaefer.