Abraham (30 l.), który odgrażał się, że znokautuje Frocha najpóźniej w 6. rundzie, przegrał z kretesem. Dwóch z trzech sędziów oceniło, że nie wygrał nawet jednej rundy. "Artur, walczysz jak tchórz! On ledwie żyje, a śmieje się z ciebie. Naciśnij go, nie leń się!" - prowokował Abrahama jego trener Uli Wegner (68 l.), ale na próżno.
"Bild" szydzi z Abrahama, pisze, że więcej aktywności niż on wykazywała narzeczona Frocha, piękna modelka Rachael Cordingley (24 l.), która cały czas zachęcała Carla do walki, szalała obok ringu, a po walce - pomiędzy linami. Przed walką Cordingley zapowiedziała, że "Abraham to karzeł, którego Carl strąci z tronu". I tak też się stało.
I zwycięzca, i pokonany w tej walce awansowali do półfinału Super Six. Abraham zmierzy się w nim z Andre Wardem, a Froch z Glennem Johnsonem.