Paweł Wąsek zaraz po wyjściu z progu stracił równawagę i runął na zeskok. Młody zawodnik na trzy minuty stracił przytomność. Natychmiast interweniowała służba medyczna, która zniosła go na noszach. Sam zawodnik przyznał, że nie pamięta całego zdarzenia.
Przeczytaj koniecznie: Michael Schumacher, NOWE FAKTY: Lekarze zaczęli SPRAWDZANIE MÓZGU, "lista zagrożeń jest długa"
– Myślę, że był to błąd skoczka. Jest młody, niedoświadczony, choć bardzo utalentowany. Nie wykluczone, że dostał jakiś podmuch wiatru – cytuje Andrzeja Wąsowicza, wiceprezes Polskiego Związku Narciarskiego, strona tvp.sport.pl.
Lekarze podali, że stan młodego skoczka jest stabilny.