Swietne wieści dla fanów skoków? Polacy i Niemcy kombinują, jak wpuścić kibiców na trybuny

2020-07-16 10:42 Dariusz Chrabałowski
Skocznia w Wiśle
Autor: Cyfra Sport Polscy kibice na skoczni w Wiśle

Niemieccy organizatorzy zawodów Pucharu Świata 2020-21 w skokach narciarskich przewidują obecność publiczności na trybunach. Ale publiczność na skoczni pojawić się może wcześniej – na obiekcie im. Adama Małysza w Wiśle. Panuje optymizm, że sezon zimowy nie rozegra się za zamkniętymi drzwiami i że transmisja telewizyjna nie będzie jedyną formą śledzenia zmagań.

W Niemczech rozpatruje się sposób rozmieszczenie publiczności podczas noworocznego konkursu w Ga-Pa czy w późniejszym turnieju Willingen Six. W grę wchodzi takie rozdysponowanie miejsc, by obok siebie znajdowały się tylko rodziny czy małżonkowie, a reszta kibiców zostałaby rozmieszczona pojedynczo. Gospodarze konkursu w Ga-Pa twierdzą, ze zadowoliłoby ich dopuszczenie jednej czwartej widowni, którą oblicza się na 20 tysięcy.

Zimowy sezon pucharowy ma rozpocząć się w Wiśle w dniach 20-22 listopada. Szef komitetu organizacyjnego Andrzej Wąsowicz wierzy, że inauguracja odbędzie się z udziałem kibiców, którzy już teraz interesują się możliwością nabycia biletów. Na to jest jednak stanowczo za wcześnie.

Zdrowy Adam Małysz wyjechał na wakacje! Świecił gołą klatą nad jeziorem [ZDJĘCIA]

Trzy miesiące wcześniej na skoczni im. Małysza odbyć się ma inauguracja letniego Grand Prix na igelicie (21-23 sierpnia). Jak się dowiedzieliśmy nieoficjalnie - rozpatrywane jest wpuszczenie na trybunę niewielkiej liczby widzów. Zapewne kilkuset. Tyle biletów można byłoby sprzedać według zarządzeń federacji FIS. Jest też ewentualność stworzenia strefy otwartej dla widzów na placu obok trybun.

Wszystko jednak pozostaje jeszcze w sferze domniemania, bowiem podstawowe znaczenie mają aktualne przepisy sanitarne i możliwości zapewnienia bezpieczeństwa.

Najnowsze