Dziewczyna kolarza miała ATAK PANIKI. Była wstrząśnięta tym, co zobaczyła

2020-11-10 9:50 mc
Remco Evenepoel po wypadku na Il Lombardia
Autor: East News Remco Evenepoel po wypadku na Il Lombardia

To był jeden z najdramatyczniejszych kolarskich wypadków w 2020 roku. Gdy Remco Evenepoel z Deceuninck-Quick Step wypadł z trasy podczas Giro di Lombardia, wielu zamarło z przerażenia. Szczególnie mocno przeżywała to ukochana belgijskiego kolarza. - Nie mogła złapać oddechu, miała atak paniki - relacjonował menedżer Deceuninck-Quick Step Patrick Lefevere.

Wypadek Remco Evenepoela miał miejsce w sierpniu na trasie jednodniowego wyścigu Giro di Lombardia. Belg najpierw uderzył w balustradę przy drodze, po czym spadł z roweru wprost do wąwozu. Wyglądało to makabrycznie! Efektem były rany na dłoniach, złamana miednica, pęknięta żyła udowa i uraz płuc. - Wiem, że miałem sporo szczęścia - mówił później w jednym z wywiadów.

Agnieszka Radwańska BUDUJE DOM i planuje kolejne DZIECKO: Marzę o tym, żeby Kubuś miał zdrowe rodzeństwo

Gdy doszło do wypadku menedżer Deceuninck-Quick Step Patrick Lefevere, oglądał akurat relację z wyścigu w towarzystwie najbliższych Evenepoela. Rodzice kolarza zachowali spokój na tyle, na ile było to możliwe, natomiast jego ukochana Oumaima Oumi Rayane była wstrząśnięta i potrzebowała pomocy.

Polski kolarz przyłapany na dopingu

- Oumi nie mogła złapać oddechu, miała atak paniki i wybiegła na zewnątrz. Chwilę później leżała na ziemi, wokół niej zbiegła się grupka ludzi. Na miejsce musiała przyjechać karetka, aby medycy podali jej tlen. Ojciec trzymał twarz w dłoniach. Co można w takiej sytuacji powiedzieć ludziom, których syn właśnie wpadł do wąwozu? – wspominał.