Katarzyna Niewiadoma cała w ranach po groźnym wypadku. Aż ciarki przechodzą
Prestiżowy wyścig Strade Bianche 2025 kobiet zakończył się dla Katarzyny Niewiadomej ok. 50 kilometrów przed metą. To wtedy miała groźny wypadek, którego nie widać dobrze na kamerach telewizyjnych. W każdym razie najlepsza polska kolarka mocno ucierpiała i nie była w stanie kontynuować wyścigu, a prosto z trasy trafiła do szpitala. Tam została zbadana i na szczęście wykluczono poważniejsze obrażenia, co początkowo budziło spore obawy.
Sama Niewiadoma już w szpitalu była w dobrym nastroju i uspokajała fanów w mediach społecznościowych, a po powrocie do domu z uśmiechem na twarzy podsumowała bolesną sytuację. Pokazała też, jak duże ma obrażenia po wypadku.
Na pierwszym zdjęciu udostępnionym w mediach społecznościowych Niewiadoma jeszcze jedzie w wyścigu, ale na drugim leży już w łóżku cała w ranach. Ślady kraksy widać na jej twarzy, rękach, ale przede wszystkim nodze. Jest zraniona na całej długości uda, a nawet poniżej kolana. Mimo to, nie traci dobrego humoru i nie może się już doczekać powrotu do ścigania.
"Zawsze czułabym się rozczarowana, gdybym straciła podium w Strade Bianche! Chyba mam teraz inną perspektywę! Zawsze mogło być gorzej, więc jestem wdzięczna za to, co mam, w tym przypadku: dość mocne kości :) Finał wyglądał świetnie i chciałabym być jego częścią! To najlepsza część każdego wyścigu! I mam nadzieję, że wkrótce znów tam będę!" - podsumowała bolesny wyścig Niewiadoma.