Poszkodowany kolarz nie był oszustem. Remco Evenepoel może skupić sie na rehabilitacji

2020-10-19 20:24 dch
Wypadek Remco Evenepoela w Giro di Lombardia
Autor: East News Wypadek Remco Evenepoela w Giro di Lombardia

Tajemniczy przedmiot wyciągnięty ze stroju ciężko poszkodowanego kolarza nie okazał się niczym podejrzanym. Po dwóch miesiącach zamknięto dochodzenie podjęte po dramatycznym wypadku Belga Remco Evenepoela w wyścigu Dookoła Lombardii.

Koszmarnie wyglądał wypadek, w którym kolarz grupy Deucenninck-Quick Step zbyt szeroko wszedł w zakręt na zjeździe, po czym zderzył się z betonową barierą mostu, przeleciał przez nią i spadł na zbocze wzniesienia. Doznawszy złamania miednicy i zaburzeń pracy płuc musiał zakończyć sezon 2020.

Podczas akcji ratunkowej dyrektor sportowy grupy Davide Bramati wyciągnął z koszulki kolarza jakiś niezidentyfikowany przedmiot i schował go we własnej kieszeni. Prezes światowej federacji UCI, Francuz David Lappartient zażądał, aby wyjaśnić, co to było. Podejrzewał, że mogło to być nielegalne urządzenie do przekazywania na żywo informacji przez kolarza do wozu ekipy. Stajnia Ceuceninck utrzymywała, że był to batonik energetyczny.

Komisja CADF po długim zbadaniu sprawy stwierdziła:

„Po wysłuchaniu wszystkich związanych ze sprawą osób, w tym kolarza i przedstawicieli ekipy oraz po analizie dostępnych obrazów CADF uznała, że nie zostało popełnione żadne wykroczenie antydopingowe.”

Nie określono jednak, o jaki przedmiot chodziło w tej sprawie.

Najnowsze