Michał Haratyk odpalił z armaty. Od początku pandemii nikt nie pchał kulą tak daleko

2020-07-03 16:43 Dariusz Chrabałowski
Michał Haratyk
Autor: Paweł Skraba/Super Express Michał Haratyk

Mistrz Europy w pchnięciu kulą Michał Haratyk (28 l.) nie mógł osiągnąć granicy 21 m w pierwszych dwóch startach w letnim sezonie. Za trzecim razem się udało.

Kulomiot klubu Sprint Bielsko-Biała palnął 21,26 m zwyciężając w konkursie TVP Orlen Cup w Warszawie, na dziedzińcu Telewizji Polskiej. Pchnął aż o 1,05 m dalej od wicemistrza Europy, Konrada Bukowieckiego (23 l.), z którym przegrał w obu poprzednich konkursach.

- Już dwa tygodnie temu czułem się dobrze, ale był pewien detal w technice do poprawy. Wracam na dobre tory. Fajnie, że wyniki przyszły, bo to daje motywację do dalszej pracy – zadeklarował po konkursie triumfator.

Wynik Haratyka daje mu to piątą lokatę w tabeli 2020 na otwartych arenach. Prowadzi Nowozelandczyk Tomas Walsh – 21,70 m. Polak ma jednak najlepszy wynik na świecie po wybuchu pandemii – Walsh osiągnął bowiem swój wynik 6 marca br.

Najnowsze