Piotr Małachowski podtrzymuje kondycję

2020-03-24 16:56 Dariusz Chrabałowski
Piotr Małachowski
Autor: WikipediaCC/Robert Drózd Piotr Małachowski

Znakomity dyskobol Piotr Małachowski (36 l.) ucieszył się z przełożenia igrzysk w Tokio. Stara się podtrzymać swoją dyspozycję, którą do niedawna szlifował w Portugalii. Być może przyda się ona w drugiej części lat.

Dwukrotny wicemistrz olimpijski, mistrz świata i Europy mieszka od lat w Warszawie. Tylko raz w ciągu ostatnich kilkunastu dni miał okazję rzucać dyskiem. Na tyle pozwoliły warunki aury.

- Rozgrzewkę przeprowadziłem na parkingu, po czym wykonałem kilka rzutów – mówi „Machałek”. - Nikogo nie było. Cały stadion AWF był pusty.

Łatwiej mu wykonywać ćwiczenia w domu, chociaż podstawą treningu w jego specjalności jest rzucanie dyskiem.

- W mieszkaniu mam bieżnię przesuwaną, a wykonuję też ćwiczenia na mięśnie brzucha i grzbietu - opowiada. - Natomiast do ogródka wynająłem sobie małą siłownię: ławeczkę i sztangę. Na tym etapie by mi to wystarczyło, tylko że jest zimno i muszę szczególnie uważać, żeby nie złapać kontuzji.

Wraz z rodziną Małachowski unika kontaktów z innymi osobami. Sprzyja temu choćby wypełniona zapasami lodówka, którą obficie zaopatrzyła Katarzyna, partnerka Piotra. Tylko energia ich syna, 6-letniego Henia nie pozwala mu wysiedzieć w domu.

- Dlatego wychodzimy na chwilę na pusty parking, żeby pokopać piłkę lub puścić samochodzik elektryczny - wyjawia ojciec. - Ale poza tym właściwie nie wychodzimy z domu.

Mały Henio wykonuje co rano zadania szkolne przesyłane przez internet. Jego mama z kolei prowadzi przez internet szkolenia z dziedziny microbladingu (techniki makijażu permanentnego brwi). Samemu Piotrowi przyszło wystąpienie w roli modela (a może „królika doświadczalnego”). Musiał wykazać się cierpliwością, bo zabieg trwał 40 minut. Wytrzymał.

W nagrodę zafundował sobie układanie kostki Rubika. Te umiejętność pozyskał od dziecka. Wyszło jak na zdjęciu.

Najnowsze