Mecz Polska - Armenia już 11 października, a wciąż nie wiadomo, czy wystąpi w nim największa gwiazda naszych rywali - Henrikh Mkhitaryan. Zawodnik Manchesteru United był ostatnio kontuzjowany i nie grał w niedzielnym spotkaniu Premier League przeciwko Stoke, ale i tak dostał powołanie na zgrupowanie kadry. "Czerwone Diabły" boją się jednak o zdrowie swojego zawodnika i wystosowały do ormiańskiej federacji prośbę, by Mkhitaryan nie zagrał w najbliższych spotkaniach reprezentacji.
- Henrich wciąż przechodzi rehabilitację po kontuzji mięśnia w lewym udzie. Biorąc to pod uwagę, bylibyśmy wdzięczni, jeśli udałoby się zwolnić zawodnika z nadchodzącego zgrupowania i meczów eliminacji mistrzostw świata, by mógł dokończyć rehabilitację w Manchesterze - takie oświadczenie wystosował szef sztabu medycznego Manchesteru Steve McNally.
Jeśli prośba zostanie przyjęta, dla Polaków będzie to bardzo dobra wiadomość. Co prawda "biało-czerwoni" i tak są zdecydowanym faworytem meczu z Armenią, ale brak kapitana i najlepszego piłkarza w zespole rywali będzie dodatkowym pozytywem przed starciem na Stadionie Narodowym.