Piłkarz zakażony koronawirusem opowiedział o PRZERAŻAJĄCEJ perspektywie. Te słowa dają do myślenia

2020-03-21 15:04 DaO
Manolo Gabbiadini
Autor: East News Manolo Gabbiadini

Pandemia koronairusa w najbliższym czasie na pewno nie zwolni. W wielu krajach szczyt zakażeń dopiero nadchodzi i podjęte działania przez rządy mogą przynieść skutki za parę tygodni. Jak ważne jest zastosowanie się do jak najrzadszego wychodzenia z domu przekonuje Manolo Gabbiadini. Kolega Bartosza Bereszyńskiego przekonuje, że samokontrola i reagowanie nawet najmniejsze objawy może uratować wielu innych ludzi.

Koronawirus od wielu dni jest problemem ogólnoświatowym. Obecnie sytuacja związana z pandemią najgorzej wygląda w Europie, a zwłaszcza w takich krajach jak Włochy, czy Hiszpania. Tam zakażonych liczy się w dziesiątkach tysięcy, a z powodu choroby wywoływanej wirusem zmarło już kilka tysięcy osób. Nie ma wątpliwości, że najgorsze dopiero nadchodzi i tylko od nas zależy, czy uda się choć w nieznacznym stopniu odciążyć służbę zdrowia.

Nie jest to zadanie trudne, bo wystarczy zostać w domu. Wówczas odcinamy drogę wirusowi i nie mając kontaktu z innymi zakażonymi, sami mamy nieco więcej pewności, że nie zaraziliśmy się koronawirusem. Trzeba pamiętać również o tym, że nie u wszystkich występują objawy, a można być jedynie nosicielem. Dlatego tak ważne jest unikanie kontaktu z innymi. Przypomina o tym piłkarz Sampdorii Genua, Manolo Gabbiadini, u którego wykryto koronawirusa.

- Miałem podwyższoną temperaturę, ale nawet nie pomyślałem o tym, że mogę być zakażony. Wtedy żona mi zasugerowała, żebym zrobił test. Nie spodziewałem się pozytywnego wyniku – wyjawił zawodnik w rozmowie z "La Gazzetta dello Sport". Gabbiadini przedstawił również straszną perspektywę. Nie wiedząc o zakażeniu mógł narazić na niebezpieczeństwo wiele innych osób.

Gwiazdor Juventusu Turyn pędził do chorej mamy. Na lotnisku zatrzymała go policja

- Prześladuje mnie jedna myśl. Gdybym nie wiedział, że jestem chory, mógłbym wyjść i zarazić starszą osobę. We Włoszech wielu walczy z tą chorobą. Tę bitwę możemy wygrać tylko, gdy zostaniemy w domu. Musimy być bardzo ostrożni – zauważył włoski zawodnik. Te słowa na pewno dają do myślenia.

Najnowsze