Wielki mecz Korneckiego. Bramkarz zatrzymał Motor!

2020-02-20 20:08 Waldek Zawołowicz
Mateusz Kornecki
Autor: Cyfra Sport Mateusz Kornecki

Ręce same składały się do oklasków! Mateusz Kornecki (25 l.) zagrał życiowy mecz w Lidze Mistrzów. Dzięki fenomenalnej grze reprezentanta Polski szczypiorniści PGE Vive pokonali w Zaporożu tamtejszy Motor 33:26. Przynajmniej do niedzieli mistrzowie Polski będą na III miejscu w tabeli grupy B.

Zwycięstwo mistrzów Polski ani na chwilę nie było zagrożone. Ekipa trenera Talanta Dujszebajewa (52 l.) zaczęła od prowadzenia 3:0 i kilku świetnych paradach bramkarza, Mateusza Korneckiego. Bardzo dobra gra tego zawodnika spowodowała, że gospodarze zupełnie stracili ochotę do gry. Kornecki dał się pokonać dopiero w 6. minucie, bronił strzały z daleka, w sytuacjach sam na sam, czy też rzuty karne.

W II połowie nie było inaczej. W pewnym momencie interwencje Korneckiego spowodowały, że na tablicy wyników było 27:19. Bramkarz mistrzów Polski miał znakomitą skuteczność 43 % udanych interwencji. Co prawda naszym szczypiornistom zdarzały się przestoje, ale zwycięstwo ani na chwilę nie było zagrożone.

PGE Vive pozostaje wciąż w walce o drugie miejsce w grupie B Ligi Mistrzów. Polacy, będący przed 13. kolejką na czwartym miejscu, rywalizują o lokatę wicelidera wraz z Montpellier HB oraz Telekom Veszprem. Francuzi i Węgrzy zagrają jednak w ten weekend. Dwa punkty z Zaporoża dały kielczanom awans, przynajmniej do niedzieli, na III  pozycję.

W przyszłą sobotę, 29 lutego, Vive w Hali Legionów zakończy fazę grupową Ligi Mistrzów meczem z ze zwycięzcą grupy B THW Kiel.

MOTOR ZAPOROŻE – PGE VIVE KIELCE 26:33 (14:19)

VIVE: Wolff, Kornecki – Aguinagalde 3, A. Dujszebajew 6, Pehlivan 1, Janc 3, Lijewski, Kulesz 1, Moryto 5, Fernandez Perez 1, Karalek 7, Guillo, Vujović 1, D. Dujszebajew, Jachlewski 1 Karacić 4.

Sędziowali: Zigmars Sondors i Renars Licis (Łotwa)