MAKABRA! Trener polskiego klubu wybrał się na grzyby i znalazł ludzkie ZWŁOKI!

2019-10-21 10:12 MD
Łukasz Kowalski
Autor: CyfraSport Łukasz Kowalski

Okres wczesnojesienny sprzyja wypadom na grzyby. W ten sposób drużynę spróbował zintegrować trener Gryfa Wejherowo, Łukasz Kowalski, który zarządził wspólne poszukiwanie skarbów lasu. Wyprawa zakończyła się jednak przerażającym odkryciem - jak informuje Piotr Wołosik z "Przeglądu Sportowego", szkoleniowiec pomorskiego zespołu napotkał na swojej drodze ludzkie zwłoki!

Wejherowanie w aktualnych rozgrywkach nie spisują się zbyt dobrze. W tabeli II ligi plasują się bowiem dopiero na przedostatniej pozycji. Ich przygoda w Pucharze Polski zakończyła się natomiast skandalem głośnym na całą Polskę. Jeden z pseudokibiców drugoligowca wystrzelił z rakietnicy w kierunku bramkarza Lechii Gdańsk, Zlatana Alomerovicia, za co Gryf został ukarany bardzo dotkliwą karą - wykluczono go z rozgrywek pucharowych 2020/2021.

Poszukując poprawy sytuacji, trener ekipy z Pomorza postanowił zabrać swoich piłkarzy na grzyby. I ten wypad jednak zamiast relaksu przyniósł mnóstwo stresu. Kowalski bowiem podczas eksplorowania obszarów leśnych natrafił na ludzkie zwłoki! Sprawę od razu należało oczywiście zgłosić w odpowiednie miejsce, a o kontynuowania grzybobrania nie mogło być mowy.

W najbliższym spotkaniu Gryf będzie walczył na siebie z rezerwami Lecha Poznań.

Najnowsze