Nie żyje reprezentant kraju i uczestnik mundialu. Jego ciało znaleziono w łazience

2019-08-13 16:58 DaO
Świeczka, znicz
Autor: East News

Bardzo smutne wiadomości dotarły ze Stanów Zjednoczonych. Podczas pobytu u swojego znajomego zmarł Walter Martinez. 37-letni były reprezentant Hondurasu doznał zawału serca. W przeszłości miał okazję wystąpić na mistrzostwach świata w 2010 roku. Dla swojego kraju zagrał w 49 spotkań.

Walter Martinez dla kibiców z Europy mógł być postacią nieco anonimową, co nie oznacza, że nie zrobił sporej kariery. W Hondurasie był prawdziwą gwiazdą. Pomocnik był jednym z autorów historycznego wyczynu reprezentacji. W eliminacjach do mistrzostw świata w 2010 roku zagrał w ośmiu spotkaniach i zdobył jedną bramkę. Występował w takich klubach, jak Deportivo Alaves, San Jose Earthquakes, czy Bejing Guoan.

Długą przygodę z piłką zakończył w 2015 roku. Niedawno wybrał się do Nowego Jorku, gdzie mieszka jego kolega z boiska, Jose Chepo Fernandez. Obaj panowie udali się na huczną imprezę i bawili się do białego rana. Dramat odbył się w mieszkaniu Fernandeza. We wczesnych godzinach porannych zawodnik znalazł ciało Martineza w łazience. Natychmiast zadzwonił po pomoc, ale były reprezentant Hondurasu zmarł. - Od razu zadzwoniłem po karetkę, która pojawiła się kilka minut później, jednak niczego nie dało się zrobić - powiedział Fernandez. Według wstępnych ustaleń Martinez zmarł na zawał serca.

Najnowsze