Nie żyje złoty medalista olimpijski i wielokrotny mistrz kraju

2021-04-21 11:54 Marek Żochowski
Świeczka
Autor: fot. Pixabay Nie żyje ks. Krzysztof Nojman z ostrowskiej konkatedry! Duchowny przegrał walkę z COVID-19

Koronawirus dotykał niestety w ostatnim roku także wiele znanych postaci ze świata sportu, które albo mocno przechorowały chorobę Covid-19, albo nie dały jej rady. Smutne wiadomości nadeszły właśnie z Moskwy, gdzie powiadomiono o śmierci jednego z najwybitniejszych rosyjskich sportowców. W wieku 97 lat zmarł Wiktor Szuwałow, ostatni żyjący członek słynnej ekipy radzieckich hokeistów na lodzie z lat pięćdziesiątych.

Jak poinformowano, Szuwałow zmarł w związku z komplikacjami po zakażeniu koronawirusem. Wiadomość potwierdziła Rosyjska Federacja Hokeja na Lodzie. Urodzony w 1923 roku Wiktor Szuwałow po raz pierwszy zetknął się z hokejem w Czelabińsku. W 1947 roku zaczął karierę w tamtejszym klubie bandy – to dyscyplina podobna do hokeja na lodzie, z tym że zawodnicy uderzają w piłkę, a nie w krążek. Od 1951 do 1953 roku zdobywał tytuły mistrza ZSRR z VVS Moskwa, który to klub, po przemianowaniu na CSKA, zaczął być dominującą siłą rodzimego hokeja. Zespół ze stolicy zdobył łącznie 29 ligowych tytułów.

dr Jacek Nasiłowski: 1/3 testów na covid-19 daje fałszywy wynik [Super Raport]

Słynny koszykarz NBA Scottie Pippen przeżył tragedię, zmarł jego najstarszy syn. Wzruszające pożegnanie ojca

W 1954 roku Szuwałow zadebiutował w kadrze na mistrzostwach świata w Szwecji, gdzie zawodnicy Związku Radzieckiego wywalczyli złoty medal, a on sam zaliczył dwa gole w finale z Kanadyjczykami. Dwa lata później na zimowych igrzyskach olimpijskich w Cortina d'Ampezzo ZSRR znowu udowodnił wyższość w hokeju na lodzie i ponownie w pokonanym polu stali gracze Klonowego Liścia.

Esmeralda Godlewska wstrząsająco o własnej siostrze. "Jest i była prostytutką"

Miał w życiu mnóstwo szczęścia. Szuwałow w 1950 roku mógł zginąć w katastrofie lotniczej, która wydarzyła się podczas lądowania maszyny na lotnisku w Świerdłowsku. Tylko dlatego, że trener zespołu VVS Moskwa pogniewany na podopiecznego nie zabrał go na pokład samolotu wiozącego drużynę hokejową, zawodnik pozostał przy życiu. Wszyscy na pokładzie zginęli.

Podziel się opinią
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze