Siatkarze kadry świetnie się bawią i trochę trenują. "To było nasze najlepsze zgrupowanie"

2020-06-12 13:05 Marek Żochowski
Siatkówka, siatkarze, reprezentacja Polski, Spała, drużyna, Heynen, Kurek
Autor: PZPS Kadra po turnieju siatkówki plażowej urządzonym przez trenera Vitala Heynena w Spale

Bili się na plastikowe miecze, chodzili po lesie po omacku, grillowali przy ognisku, trochę grali w siatkówkę... Kończące się w sobotę pierwsze z dwóch tegorocznych zgrupowań reprezentacji Polski siatkarzy było wyjątkowe. Gracze mogli się poczuć jak na... koloniach, ale bawili się przednio. – To było nasze najlepsze zgrupowanie – zapewnia "Super Express" trener Vital Heynen.

Sztab, z trenerem Vitalem Heynenem i wymyślającym nietypowe zabawy statystykiem Robertem Kaźmierczakiem na czele, przygotował serię aktywności rodem z obozów młodzieżowych. Siatkarze grali w gry terenowe z opaskami na oczach albo rywalizowali na plastikowe miecze, uderzając rywali po omacku. Mieli również rozmaite zadania sprawnościowe, kompletnie niezwiązane z siatkówką.

Polscy siatkarze zagrają z Niemcami. Mecze z udziałem kibiców?

– To był nasz najlepszy obóz, zrobiony pod hasłem łączenia ludzi, jak kiedyś w reklamie „connecting people” – śmieje się w rozmowie z„Super Expressem” trener Heynen. – Nie mając w perspektywie imprez, żadnego konkretnego celu, mogliśmy siatkówkę zostawić nieco z boku, ale jednocześnie trzeba było zadbać, by każdy dzień miał sens. To zgrupowanie było zupełnie inne pod względem sportowym. Przecież siatkarze dopiero po siedmiu czy ośmiu dniach zaczęli skakać na boisku – zwraca uwagę Belg.

Kontuzja siatkarza reprezentacji Polski. Mateusz Bieniek przeszedł operację kolana [WIDEO]

Heynen nie byłby sobą, gdyby nie urządzał sobie wielokilometrowych spacerów. Tym razem musiał je robić w ramach zamkniętego ośrodka w Spale, ale poza tym wykorzystał pożytecznie – do indywidualnych rozmów z zawodnikami i sztabem.

– W ciągu dziewięciu dni miałem około trzydziestu pogawędek ze wszystkimi uczestnikami obozu, ja to nazywam "walk and talk". Nie rozmawiamy dużo o siatkówce, więcej o tym, co jest poza nią. Czasem tematy są błahe, innym razem poważne.  To mi pozwala lepiej zrozumieć ludzi, z którymi pracuję – zapewnia selekcjoner, który pod koniec zgrupowania zorganizował turniej siatkówki plażowej. "Królem Plaży" obwołano Bartosza Kurka, a cała ekipa zapozowała do pamiątkowego zdjęcia.

Czytaj Super Express bez wychodzenia z domu. Kup bezpiecznie Super Express KLIKNIJ tutaj

Najnowsze