Na temat odejścia tego duetu narosło sporo nieporozumień. "Rozstali się z klubem w nie najlepszym stylu" - mówiono przed sobotnim meczem "Inżynierów" z jastrzębianami na oficjalnej stronie internetowej Politechniki.
Tymczasem Bartman po meczu ujawnił, że klub ma wobec niego zaległości. - To kwota sześciocyfrowa. Kibice, którzy przed spotkaniem krzyczeli do Kubiaka "Dwieście tysięcy!", nie wiedzą nawet, że właśnie mniej więcej taką kwotę Politechnika zalega byłym zawodnikom - powiedział "Zibi".
Takie słowa "nie przystoją reprezentantowi Polski" - skomentował opinię Bartmana portal warszawskiego klubu.