15-letni kartingowiec marzy, by pójść drogą Kubicy i Leclerca. Śmigać z bananem na ustach

2020-10-15 11:10 dch
Karol Czepiel
Autor: Materiały prasowe Karol Czepiel

Ma dopiero 15 lat, ale z dobrym skutkiem ściga się już z seniorami. Młody krakowianin Karol Czepiel marzy o tym, by zamienić gokarta na bolid najwyższej klasy i pójść śladem Roberta Kubicy. W tych dniach rywalizuje we Włoszech w nieoficjalnych mistrzostwach świata - superfinale Serii Rok w kartingu.

- Miałem dziewięć lat, gdy znalazłem się na torze kartingowym. Poczułem moc - wspomina „Carlo”, jak nazywają go najbliżsi. - I chociaż grałem wcześniej w piłkę, jak mój tata, wolałem prędkość jazdy niż strzelanie na bramkę. Tata kupił gokarta i zacząłem treningi. Po raz pierwszy wystartowałem mając jedenaście lat, a dwa lata później wygrałem wyścig w pierwszym starcie w kategorii juniorów.

Karol Czepiel
Autor: Materiały prasowe Karol Czepiel

W poprzednich dwóch sezonach wygrał rywalizację juniorów do lat 16 w wyścigach Rok Cup Poland. W tym roku przeszedł do seniorów. Zajął 4. miejsce, ale udało mu się wygrać pojedyncze wyścigi.

- Chciałbym w niedalekiej przyszłości dostać się do Formuły 4, a potem iść w górę: F3, F2, F1 - nie ukrywa nastolatek. - Moimi idolami są Robert Kubica i Francuz Charles Leclerc, który robi duże postępy w stajni Ferrari.

Jak dotąd Karol uprawia karting głównie za pieniądze rodziny, a jego ojciec Robert Czepiel jest jego menedżerem. W tym roku sponsoringiem objął go PKN Orlen. Ewentualny udział w wyścigach samochodowych wyższej klasy nie będzie możliwy bez silnego wsparcia.

Silnik Vortex w gokarcie rozwija prędkość do 150 km/godz. Bolidy Formuły 1 rozpędzają się na prostej do 350 km/godz.

- Nie będę się bał takiej prędkości - zapowiada młody krakowianin. - Przeciwnie, mam nadzieję, że jeśli do niej dojdę, to będę miał „banana” na ustach z radości.

Najnowsze