Andrzej Gołota może się załamać. Ta mina mówi wszystko, gorzkie słowa żony

2021-06-09 11:18 mil
Andrzej Gołota
Autor: SE Andrzej Gołota

Andrzej Gołota w dalszym ciągu może liczyć na ogromną liczbę swoich sympatyków. Nic w tym względzie się nie zmienia nawet pomimo faktu, że legendarny pięściarz zakończył swoją zawodową karierę już dawno temu. Tymczasem pojawiło się w sieci kolejne zdjęcie z Andrzejem Gołotą w roli głównej. Nie widzimy na nim jednak uśmiechniętej legendy polskiego sportu. Jest wprost przeciwnie, a wszystkiego dopełnia opis...

Zobacz też: To będzie noc potężnych ciosów! Kownacki ma wrócić na wielkiej gali w Las Vegas

Polscy fani sportów walki doskonale mają w pamięci chwile, kiedy Andrzej Gołota walczył na istotnych światowych ringach. Dla nikogo nie stanowiło przeszkody, aby obudzić się w środku nocy, by oglądać w akcji pięściarza znad Wisły. A zwłaszcza, że ten tak często dostarczał powody do wielkiego zadowolenia oraz satysfakcji. Tamte momenty w dalszym ciągu pozostały we wspomnieniach wielu kibiców. Ci nie zapomnieli o swoim idolu i nadal są bardzo ciekawi tego, jak obecnie mu się powodzi. I choć "Andrew" mieszka obecnie w Stanach Zjednoczonych i sam nie korzysta z mediów społecznościowych, to pojawia się w nich dzięki swojej żonie Marioli. Kobieta postanowiła po raz kolejny podzielić się z sympatykami swojego męża sytuacją z ich życia prywatnego.

Mina mówi wszystko

Ci fani Andrzeja Gołoty, którzy chcieli ujrzeć uszczęśliwionego pięściarza, przeżyli jednak rozczarowanie. Tym razem wygląda na to, że mina sportowca mówi wszystko. A dodatkowo zameszczono bardzo wymowny podpis... Wszystkie szczegóły w poniższej galerii zdjęć!

Zobacz też: Mariusz Pudzianowski zagroził kibicowi! Fekalia w roli głównej. Jeden fałszywy krok i go "g***o opryska"

Diablo o Szpilce: Zrobimy to, jeśli ma jaja | Andrzej Kostyra
Podziel się opinią
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze