Krzysztof Włodarczyk o koronawirusie. Wiemy, jak się czuje

2020-11-19 11:44 Andrzej Kostyra
Krzysztof Diablo Włodarczyk w akcji
Autor: TOMASZ RADZIK/SUPER EXPRESS Krzysztof "Diablo" Włodarczyk w akcji

Były mistrz świata w boksie Krzysztof "Diablo" Włodarczyk (39 l.) to twardziel. W ringu nie padał pod bombardowania najsilniejszych rywali, ale atak wirusa COVID-19 z trudem wytrzymuje. - Boli całe ciało, najwięcej plecy i głowa. Tak już od soboty - powiedział.

Kiedy zorientowałeś się, że to COVID-19?

W sobotę, gdy straciłem węch i smak. W piątek byłem jakiś osłabiony, ciągle chciało mi się spać, ale myślałem że to grypa. Teraz wiem, że to ten wirus.

Bierzesz jakieś lekarstwa?

Nie, na to chyba nie ma na razie lekarstwa. Trzeba swoje odcierpieć. Na razie czuję się kiepsko. Nie zdycham, ale poprawy nie ma.

Narzeczona i córeczka Marysia też złapały wirusa?

Nie, są zdrowe. Ale wyprowadziły się, żeby nie ryzykować.

To kto ci pomaga, robi jakieś zakupy?

Przyjaciele i rodzice. Zresztą w lodówce zawsze coś miałem.

Diablo o koronawirusie: Dostałem BRUTALNIE po DUPIE! Vlog Andrzeja Kostyry

Twój promotor Andrzej Wasilewski wspominał, że masz walczyć o mistrzostwo Europy z Anglikiem Tommym McCarthym (17-2, 8 KO). Nieaktualne?

Aktualne, jest taki plan. Ale na luty-marzec. Jestem za.

Ale z którym trenerem w narożniku, bo rozstaliście się z Fiodorem Łapinem…

Jeszcze nie wiem z kim. Jest dwóch, trzech kandydatów, będziemy się zastanawiać z Andrzejem Wasilewskim.

Dlaczego rozstaliście się z Fiodorem Łapinem?

Aby odpowiedzieć na to pytanie, musiałbym zrobić bardzo długi wywód. Nie było sensu trenować kiedy... Nie chcę więcej teraz mówić.